Tematy

Wpływ Twoich emocji na rodzinę

13.02.2012

Komentarzy: 4

Wpływ Twoich emocji na rodzinę
Psychologiczny paradygmat w podejściu do rozumienia i leczenia rodzin zakłada, iż osoby, składające się na system rodzinny, oddziaływają na siebie w sposób cyrkularny.

Co to znaczy?

W praktyce oznacza to, że nie można powiedzieć, że przykładowo „nawrzeszczałam na ciebie, ponieważ znów zapomniałeś zapłacić rachunki”, ale zakłada się raczej, że ty zapomniałeś, ale ja poprzedniego dnia prosiłam cię o załatwienie dodatkowych spraw dlatego, że wcześniej byłam w delegacji itp.

Podejście systemowe zakłada, że żadna czynność B nie wynika bezpośrednio z A, ale jest sumą zdarzeń, na która składają się zachowania wszystkich członków systemu. W systemie rodzinnym nie ma więc uczuć wyizolowanych. Nie istnieje możliwość, by emocja odczuwana przez jednego członka systemu nie miała wpływu na pozostałych.

Prawidłowy system rodzinny

Jeśli się smucisz – smutni będą również Twoi bliscy. Choć ciężko to czasem zaakceptować, to nie powinnaś być na nich zła, bo “nie pomagają Ci wyjść z dołka” swoim brakiem optymizmu. Jeśli są to osoby, którym naprawdę zależy na Tobie i Twoim samopoczuciu, one – podobnie jak Ty – stają się więźniami emocji. Czy to oznacza, że wpadacie w błędne koło? Otóż, nie. To jest tzw. łańcuch reakcji i musisz być świadoma, ze to Ty stanowisz jego pierwsze ogniwo, bo to Twój nastrój promieniuje na innych.

Zaburzony system rodzinny

W zdrowych systemach rodzinnych można mówić o adekwatnym wpływie np. kiedy jedna osoba się smuci, pozostałe współodczuwają i próbują smutek zniwelować. W systemach zaburzonych, kiedy jeden z członków się smuci inni się denerwują, obrażają, a nawet sami czują się dotknięci.

Bez względu na rodzaj systemu nastrój każdego członka systemu wpływa w sposób istotny na pozostałych. Baczną uwagę należy zwrócić na rozmiary owego wpływu. Z pomocą przychodzi tutaj ustalenie rodzaju granic rodzinnych: czy są one przepuszczalne, zdrowe, elastyczne – czy też sztywne lub zatarte.

Alicja Złotkowska

Przeczytaj też:

  • filodendron avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Staram się ukrywać negatywne emocje przed rodziną,a zwłaszcza smutek,wiem,że to żle wpływa na męża i syna i przez moje kłopoty ,oni też są smutni.Amerykanie mają zasadę ,żeby nie obciążać innych swoimi problemami,dlatego na pytanie -co słychać? Zawsze odpowiadają,że świetnie.Holendrzy mówią tak samo.Gdy ktoś marudzi,mówią -nie użalaj sie nad sobą.
    Ten komentarz był edytowany 1 raz(y)
  • mejgosia avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    od czasu gdy mój nastrój jest zależny od objawów menopauzy, moi domownicy stworzyli sztamę i gdy tylko wybucham, oni również wybuchaja, ale śmiechem! Przyznam,że nawet mi to pomaga! Ale w sytuacjach gdy mam problem, kłopot, oni doskonale to wyczuwają i wtedy staramy się rozwiązac to wspólnie!
  • Emilly27k avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Rodzina zawsze pozna ,że coś jest nie tak z nami. Emocje są podstawą zachowań ludzkich. Często je skrywamy,
  • pati25 avatar napisał(a) w tym tygodniu:
    Nie należę do osób,które uzewnętrzniają swoje emocje.Nigdy nie pokazuję ich na zewnnątrz.To źle wpływa na otoczenie,przyjaciół

Dodaj komentarz

Przed dodaniem komentarza prosimy o lub rejestrację