Tematy

Różnica pokoleń w pracy

02.12.2011

Komentarzy: 3

Różnica pokoleń w pracy
Konflikty są nieuniknione wszędzie tam, gdzie znajdzie się przynajmniej dwoje ludzi o różnych poglądach. Zwłaszcza w pracy nie da się ominąć zderzenia odmiennych zdań, zachowań i rywalizacji. Podłożem takich konfliktów jest często różnica wieku między pracownikami i stereotypy, jakie wokół nich narosły.

Starsi pracownicy często postrzegają „nowy narybek” jako zagrożenie swojej pozycji, przez co z góry podchodzą do młodszego pokolenia z wrogością. Z kolei młodsi pracownicy uważają, że osoby o długim stażu pracy nie powinny zajmować miejsca bardziej kreatywnym i sprytniejszym kolegom. Różnica pokoleń jednak wcale nie musi prowadzić do konfliktów i walki o dominację w miejscu pracy, jeśli tylko znajdziemy właściwe podejście do współpracowników i będziemy unikać utartych schematów.

Stereotyp 45+

Wydaje się, że na rynku pracy zostaje coraz mniej miejsca dla osób po 45-tym roku życia. Tymczasem według badań to właśnie tacy pracownicy są bardziej usatysfakcjonowani z pracy, a co za tym idzie są mniej wymagający i bardziej szanują swoje stanowisko, wykazują się mniejszą absencją i rzadziej chorują. Naturalnie są też bardziej doświadczeni w swoim zawodzie i otwarci na kolejne doświadczenia. Stereotypy jednak mówią, że osoby starsze wykazują zbyt mało inwencji, nie lubią zmian i nowości, trudno przychodzi im oswojenie się z nowinkami technicznymi, uwielbiają rutynę i są zbyt mało wydajne w pracy. W każdym stereotypie jest ziarno prawdy, jednak patrząc na wiele aktywnych zawodowo kobiet około pięćdziesiątki w opisie tym dominują przede wszystkim uprzedzenia.

Będę niepotrzebna

Kobiety o długim stażu pracy często boją się stracić posadę na rzecz młodszego pokolenia. Choć mogą wiele nauczyć mało doświadczonych, nowozatrudnionych pracowników, obawiają się przekazać im swojej wiedzy. Często widzą w „młodych” zbyt dużą konkurencję i podświadomie czują zagrożenie, niezależnie od intencji współpracowników. U podłoża takiego zachowania leży obawa o to, że osoby po przekroczeniu pewnego wieku przestaną być potrzebne, kiedy młodsi zdobędą takie samo doświadczenie. To z kolei generuje konflikty na tle pokoleniowym i kolejne wzajemne uprzedzenia.

Oliwy do ognia często dolewa zachowanie młodych, przebojowych ludzi, którzy z impetem weszli na rynek pracy i rozpychając się łokciami torują sobie drogę do upatrzonych stanowisk. Impertynenckie zachowanie części młodego pokolenia rzutuje na resztę, rodząc w ten sposób dalsze stereotypy. A przecież nie każdy nowy pracownik od razu startuje w wyścigu szczurów, tak samo jak nie każdy starszy nie zna się na nowych technologiach.

M. Witczak

Przeczytaj też:

  • drobina avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Pracowałam kiedyś przez kilka lat z koleżanką dużo młodszą od siebie. Była zdolna, ambitna, bardzo pracowita i lubiana przez wszystkich. Świetnie nam się pracowało. Do dzisiaj mamy ze sobą dobry kontakt. Znam też takie młode osoby, która niewiele umieją, wożą się na plecach innych, a potem przypisują sobie ich osiągnięcia i jak to mówią: po trupach dążą do celu. Starszym osobom też to się zdarza. Wszystko zależy od charakteru człowieka, a nie od wieku.
  • mejgosia avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Dobre miejsce , aby opisać Wam przygodę mojego syna!
    W ostatniej klasie szkoly średniej o profilu administracyjno-ekonomicznym, mój syn musiał odbyc miesięczną praktykę. Przydzielono mu pracę w Spółdzielni Mieszkaniowej, jako pomoc referenta. W pierwszym dniu otrzymał zadanie napisania powiadomień imiennych do wszystkich lokatorów (240 osób) o możliwości wykupu mieszkań. Przelozona, pani Terenia (ok. 45lat) powiedziala Ze ma dwa tygodnie na wykonanie tego zadania. Gdy o godzinie 13,00, tego samego dnia, przyniósł karton z powiadomieniam, o mało ją szlag nie trafił, dostal biedak ochrzan że cytuję: ,, ale tu się tak szybko nie pracuje". Gdy wrócił do domu był tak zbulwersowany, że o mało nie wybuch! Powiedzial mi tylko że on już nic nie rozumie, a mi się tak zachciało śmiać! To taka nasza Polska rzeczywistość!
    Wszystko musi nabrać ,,mocy urzędowej". I jak tu mają dwa pokolenia się dogadać?
    Ten komentarz był edytowany 1 raz(y)
  • mjbz avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Od jakiegoś czasu ciągle pracuję z młodszymi od siebie. Mój dział, to wizytówka firmy więc cechuje nas urok osobisty, komunikatywność i kreatywność. Obecna koleżanka (śliczna dziewczyna) jest młodsza od mojej córki. Można powiedzieć że się zaprzyjaźniłyśmy. To nie jest kwestia wieku tylko (jak napisała drobina) charakteru. Bo to ja słucham metalu, ja mam bardziej luzackie poglądy i niestereotypowego świra w środku .

Dodaj komentarz

Przed dodaniem komentarza prosimy o lub rejestrację