Wareniklina pomoże rzucić papierosy

24.01.2012

Komentarzy: 10

Wareniklina pomoże rzucić papierosy
Rzucasz palenie po raz kolejny, ale zawsze coś Cię podkusi by sięgnąć po kolejnego papierosa? Pamiętaj, że współczesny rynek jest bogaty w środki pomagające uporać się z tym zgubnym nałogiem. Jednym z nich jest wareniklina. Nie wiesz jaki to środek i jak na Ciebie podziała?

Sojusznik w walce z trudnym nałogiem

Wareniklina to jeden z dostępnych na receptę środków pomocnych przy rzucaniu palenia. Jego dobroczynne działanie objawia się przede wszystkim w zmniejszaniu objawów tzw. głodu nikotynowego. Co ważniejsze, lek ten jest bezpieczny dla osób z niedomogą wątroby.

Wareniklina została zarejestrowana przez Komisję Europejską w roku 2006 jako lek pomocny do stosowania w odzwyczajaniu dorosłych od palenia papierosów.

Kiedy to nie jest lek dobry dla Ciebie

Ze stosowania warenikliny powinny zrezygnować z osoby niepełnoletnie, ale również takie, które cierpią na ostrą niewydolność nerek oraz napady padaczkowe w przeszłości.

Jak to działa?

Wareniklina dostępna jest w polskich aptekach na receptę pod nazwą Champix.
Na czym polega jego skuteczność? Champix działa dokładnie na ten sam receptor w mózgu, co nikotyna zawarta w tytoniu.

Anna Konopka

Przeczytaj też:

  • pauzka avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Każdy sposób jest dobry aby pozbyć się nałogu.
  • drobina avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Masz rację Pauzko, każdy sposób jest dobry, ale nie na każdego. Nie każdemu chce się chcieć rzucić palenie. Marzę o tym, żeby na taki pomysł wpadła moja mama, która wprawdzie zaczęła palić dopiero po 50-ce, ale trwa to już prawie 40 lat, niestety.
    Ten komentarz był edytowany 1 raz(y)
  • filodendron avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Mój mąż palił co najmniej 2 paczki papierosów dziennie, dopiero jak przyszły choroby,w tym cukrzyca, to się opamiętał.Teraz już kilka lat nie pali, ale ja jako bierny palacz nieżle się nawdychałam, np.jadąc samochodem 12-14 godzin.On przez cały ten czas palił.Podejrzewam, że mam przez to nieżle zatruty organizm.
  • pauzka avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Drobinko, niesamowite w tym wieku to palacze raczej rzucają.
    a Twoją mamę dopiero wtedy wciągnęły papierosy ))
  • drobina avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    No niestety, tak bywa. Bardzo bym chciała, żeby mama (miesiąc temu skończyła 87 lat) przestała palić, bo ma poważne problemy ze zdrowiem, ale jestem bezsilna. Moje prośby nie skutkują, a przecież nie odbiorę jej tych papierosów siłą.
  • pauzka avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Drobinko ja myślę że to już za póżno....
    bez względu na to co o tym sądzisz- odpuść !
  • drobina avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Wiem, wiem. Ja ją namawiam do tego na wesoło, a ona oczywiście się z tego śmieje i mówi że jakąś przyjemność na stare lata też musi mieć. I tak to się kręci
  • mejgosia avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    byłam nalogową palaczka przez 20 parę lat, ale nigdy nie czułam takiego czegoś że brak mi nikotyny! Moje palenie bylo raczej przyzwyczajeniem, ze przy kawie papieros, po obiedzie - papieros, rano- papieros itd. Ograniczyłam palenie dgy postanowiłam nie palić w domu, i zamiast iść na taras- rezygnowałam , a teraz moja choroba zupełnie wyklucza palenie i jakoś sobie radze, chociaż mam w torebce zawsze jakieś papierosy, tak na wszelki wypadek! Jak ich nie spalę to mąz mi podbiera, niestety też pali! Na gwiazdkę dostałam e-papierosa, ale mnie to jakoś nie bawi, jakiś taki twardy i cięzki! Mąż go raczej wykorzystuje! Może mu to pomoże! A tabletek, plastró, czy gum raczej bym nie używała, po co zatruwać się jeszcze czymś?
  • pati25 avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Tak jak napisała pauzka, że każdy sposób jest dobry.Jedni mogą szybko się odzwyczaić a innym przychodzi to zz trudnością.Mój tata jak zachorował to rzucił od razu palenie.Oczywiście wyzdrowiał ale już nie pali
  • nowa avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Tak to właśnie z palącymi jest!Tak jak napisała Mejgosia, też nie czuje się nałogową palaczką , to jest przyzwyczajenie, bo jeśli potrafię wytrzymać nie raz cały dzień bez papierosa(w pracy nie zawsze moge wyjść na dymka) i nic mi sie nie dziee , i jestem do wytrzymaniato o nałogu nie będę mówić , ale staram sie też w domu nie palić a jak jest zimno to specjalnie się ubierać i na pole wychodzić? bez sensu.Dla mnie to mały relaksik był.Teraz własnie odrzucam całe to nikotynowe szaleństwo (mini odwyczek)ale z pozytywnymi efektami , bez plastrów, bez tabletek ale na własnej skórze przekonałam sie , że choroba działa najlepiej! Oczywiscie żadnemu palącemu tego nie życze ale jak strach zajrzy w oczy to myśli sie inaczej , papierosy od razu idą precz!

Dodaj komentarz

Przed dodaniem komentarza prosimy o lub rejestrację
Czy wiesz, że?
Psychiatra - Specjalista zajmujący się leczeniem zaburzeń psychicznych związanych z predyspozycjami genetycznymi, wpływem środowiska, czynników etiologicznych i innych. Odpowiada za przebieg procesu… Czytaj dalej w słowniczku»