Pożegnanie Wisławy Szymborskiej
02.02.2012
Komentarzy: 14
I nie był to tylko żal, nie był to tylko smutek, to była samotność. Doznałam uczucia, jakby opuściła mnie bliska przyjaciółka, choć przecież pani Wisławy nigdy osobiście nie poznałam.
A jednak, uważam, że była przyjaciółką wszystkich tych, którzy czytali jej wiersze. Choć to tylko Szymborska w nich mówiła, miało się wrażenie, że oto siedzimy z bliską osobą przy kawie i słuchamy jej słów – opisu rzeczywistości i uczuć, które wpisane są w życie każdego z nas.
Twórczości poetki nikt nam nie odbierze i jestem pewna, że jeszcze długi czas jej wiersze będą czytane z taką samą pasją, co za życia autorki. Tylko nowych już nie będzie. Coś się więc skończyło.
Szymborska odeszła, a w Polsce, która była zawsze jej domem bez względu na system polityczny czy poziom życia, pozostało stadko jej kotów – smutnych, zdziwionych tym, że nagle coś się zmieniło, coś zniknęło i ‘uporczywie tego nie ma’. Tak, tymi kotami jesteśmy my wszyscy. Teraz jak nigdy bliska sercu staje się kocia historia z utworu Kot w pustym mieszkaniu.

Umrzeć – tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
(czytaj dalej na następnej stronie)
Przeczytaj też:
-
Poza metryką: Anna Dymna
Komentarzy: 16 » Czytaj więcej »Bywa nazywana wulkanem dobra, energii i ciepła, sama jednak bagatelizuje te słowa, proponując, by w takim razie ktoś podłączył do niej elektrownie,…
-
Poza metryką: Magda Gessler
Komentarzy: 12 » Czytaj więcej »Gotowanie jest dla niej sposobem na życie, pasją, wyrażaniem swojej kobiecości i receptą na szczęście. Jest wulkanem energii. Prowadzi ekskluzywne…
-
Poza metryką: Grażyna Torbicka
Komentarzy: 15 » Czytaj więcej »Planując serię “Poza metryką”, poświęconą znanym kobietom dojrzałym, które nie poddały się współcześnie panującej modzie na młodość, niemal…







kocham ten wiersz od dawna i nie tylko ten - tak jak napisała Pani Złotkowska,
to przedziwne ukłucie w sercu na wieść śmierci przecież osoby nieznanej,
a jednak tak bliskiej- dzięki temu , że była tak pozytywnym ,skromnym i,
i mądrym człowiekiem- była Osobistością !
Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
Dziś czytam poezję.
Różną.
W internecie.
Znalazłam forum poetów.
Tylu ich jest!
Każdy ma potrzebę poetyzować.
Dużo tam smutku.
Narkotyków.
Szukania.
Wiem lub nie wiem o czym piszą.
Próbują rymować.
Próbuję nie oceniać.
Jestem znużona.
Dość!
Teraz tylko Szymborska….
I bardzo ważne jest, że nie miałaś problemów ze zrozumieniem.
Jakie to szczęście, że nie wszyscy - możemy być Wisławami.....
Możefajna to jest tak,że jak się samemu nie tworzy to nie jest się w stanie zrozumieć żadnej twórczości. Powiem Ci,że sama tego doświadczyłam na przykładzie . Wolę momentami słuchać polityków niż wyuczonych socjologów.
Jak dla mnie wypowiadają się za szybko.
Wracam do tematu.Pani Szymborska doskonale pisała i zawsze obdarowała uśmiechem każdego.Kiedyś była data związana z jej Noblem
w konkursie.Wahałam się. Podałam właściwą odpowiedź 1996
Niech ten Nobel śp Pani Wisławo symbolizuje ,ze jest Pani jedną
z najpiękniejszych róż wśród nas kobiet
bo można patrzeć i ... nie widzieć....
Dodaj komentarz