Kakao – sekret długiego życia
19.02.2012
Komentarzy: 14
Napój bogów
Kakao odkryli Majowie i Aztekowie. W kręgu kulturowym Ameryki Środkowej nasiona kakaowca służyły do obrzędów religijnych oraz jako środek płatniczy. Kakao było uważane za napój, który zesłali bogowie – leczyło rany, dodawało sił, rozjaśniało umysł. Krzysztof Kolumb przywiózł ziarna kakaowca zza oceanu. Wkrótce wszystkie europejskie dwory ceniły sobie smak napoju bogów, a eksperymenty z formą jego podania doprowadziły w XIX wieku do odkrycia tabliczki czekolady.
Naturalny lek
Choć starożytni Majowie i Aztekowie nie potrafili zbadać chemicznego składu kakaowca, nie mylili się co do jego niesamowitych właściwości. Te niewielkie ziarna zawierają bardzo dużo mikroelementów i minerałów, mających leczniczą moc. Kakao potrafi regenerować komórki, opóźnia procesy starzenia, zmniejsza wytwarzanie i uwalnianie wolnych rodników oraz jest naturalnym przeciwutleniaczem. Ma nieoceniony wkład w ochronę układu krwionośnego (odkryto to już w XVIII w.) – uszczelnia naczynia krwionośne, chroni serce i zmniejsza ryzyko miażdżycy, obniża ciśnienie krwi. Poprawia samopoczucie, redukuje poczucie stresu i zwiększa wydzielanie endorfin. Zawiera duże ilości wapnia, żelaza, magnezu i fosforu, witaminy A, E i z grupy B, tryptofan, fenyloetyloaminę, polifenole oraz flawonoidy. Dodatkowo kakao zawiera fenyloetyloaminę, która wywołuje stan zakochania: lekko pobudza, wprawia w euforię i powoduje poczucie uniesienia.

Jak przygotować prawdziwe kakao?
Do przyrządzenia prawdziwego kakao nie powinno się stosować mleka zwierzęcego (zwłaszcza krowiego) oraz białego cukru. Mleko zabija większość zdrowotnych właściwości ziaren, natomiast cukier powoduje próchnicę. Jeśli już koniecznie trzeba dosładzać z natury gorzkie kakao, najlepiej robić to za pomocą miodu lub cukru trzcinowego.
Przeczytaj też:
-
Kawa rozpuszczalna - kawa na szybko
Komentarzy: 20 » Czytaj więcej »Kawa rozpuszczalna ma ponad sto lat, a jej popularność chyba nikogo nie dziwi. Czy jednak zalewając gorącą wodą rozpuszczalne granulki lub proszek,…
-
Londyńskie kawiarnie
Komentarzy: 0 » Czytaj więcej »Pierwszą londyńską kawiarnię założył Ormianin i służący Pasqua Rosee. Było to już w 1652 roku. W jaki sposób obcokrajowiec, a do tego służący, zdołał…
-
Kawa zbożowa – bezkofeinowy smakołyk
Komentarzy: 9 » Czytaj więcej »Wypijasz hektolitry prawdziwej kawy i chcesz porzucić ten zgubny nawyk? Wybierz kawę zbożową. Ten wyborny napój zachwyci Cię delikatnością i bogatą…







Przepadam za gorzką ,o co najmniej 76% zawartości kakao, ta 90% jest dla mnie zbyt wytrawna, a mleczna - za słodka.
Odkąd mówi sie tyle o zaletach czekolady, zasłaniam nimi swoje ew. wyrzuty sumienia. Dorzucam też umiar w konsumpcji.
Odnoszac sie do slow, ktore przytoczylam, uwazam, ze to raczej brak dostatecznej higieny jamy ustnej jest przyczyna prochnicy a nie rodzaj uzytego cukru. Cukier to cukier i brazowy wcale nie jest lepszy czy zdrowszy dla naszego uzebienia od tego bialego. Lepszy w smaku tak, ale nie zdrowszy.
Kupuję synowi Nesquik ,kakao rozpuszczalne ,ale to nie to samo.
A czekoladę gorzką lubię bardzo i jem często.Takie moje" lekarstwo na radości i na smutki".
Dodaj komentarz