Cała prawda o błonniku
12.04.2010
Komentarzy: 7
W pożywieniu istnieją dwie odmiany błonnika: rozpuszczalny i nierozpuszczalny. Właściwością pierwszego, reprezentowanego np. przez pektyny znajdujące się w skórce jabłka jest zdolność wchłaniania i zatrzymywania wody. Nawilżony pokarm zwiększa swoją objętość, łagodnie przechodzi przez nasz układu trawienny, co zapobiega zaparciom.
Błonnik nierozpuszczalny, jak celuloza zawarta w otrębach pszennych nie zatrzymuje wody, więc może stymulować jelita przez naturalny proces drażnienia ich ścian, pobudzając w ten sposób ich perystaltykę i przyspieszając eliminację niestrawionych resztek pokarmu. Wzbogacenie diety o wyżej wymienione składniki, pozwoli nam zapomnieć o problemach z wypróżnianiem się, które nasilają się gdy w wieku około menopauzalnym nasza przemiana materii pogarsza się.
Na podstawie amerykańskich badań w latach 90. odkryto związek między spożyciem błonnika a zmniejszeniem ryzyka chorób i zawałów serca. Okazało się, że błonnik może obniżyć poziom cholesterolu i trójglicerydów we krwi poprzez wiązanie cholesterolu dostarczanego z pożywieniem w strukturę żelową, co utrudnia jej wchłanianie i powoduje szybsze wydalenie z organizmu. Wyniki badań potwierdziły zaniżenie poziomu „złego” cholesterolu, odpowiedzialnego za miażdżycę oraz podniesienie poziomu „dobrego” cholesterolu. Takich rezultatów nie przynoszą żadne leki przeciwcholesterolowe.

Jeżeli powyższa informacja nie przekonuje was do zamiany pszennej białej bułki na kromkę razowego chleba, może powinnyście przeczytać o korzystnym wpływie błonnika na redukcję masy ciała. Wydłużony czas rozdrabniania i żucia pokarmu oraz pęcznienie w żołądku powoduje wcześniejsze osiągnięcie uczucia sytości. Błonnik ułatwia również trawienie i wchłanianie, co zmniejsza wykorzystanie energii z pożywienia, zwiększa masę kału i ilość tłuszczu, który zostaje z nim wydalony.
Wybierając węglowodany bogate w błonnik zlikwidujemy również zaburzenia gospodarki węglowodanowej, która w wieku przekwitaniowym może doprowadzić do pojawienia się cukrzycy typu II ( insulinoopornej). Produkty bogatoresztkowe zmuszają nasz żołądek do oddzielenia cukrów od błonnika, co spowalnia trawienie, dzięki czemu trzustka wydziela mniej insuliny. Poziom cukru we krwi spada wolniej, a my nie odczuwamy niekontrolowanych ataków głodu. Ponadto stabilizacja poziomu glukozy we krwi, obniża apetyt na słodycze i jest pierwszym korkiem do uzyskania wymarzonej sylwetki.
Przeczytaj też:
-
Dieta dla chorej trzustki
Komentarzy: 9 » Czytaj więcej »Nie ma wątpliwości, że przyczyną zapalenia trzustki jest nieprawidłowa dieta. Niestety wiele kobiet po 40stce nie spełnia warunków właściwego…
-
Dieta na dobry humor!
Komentarzy: 6 » Czytaj więcej »Myślisz, że to jakiś głupi żart czy kolejny żywieniowy mit? Nic bardziej mylnego. Naukowcy dowodzą wprost, że to co jemy bezpośrednio przekłada się…
-
Najlepsze źródła błonnika
Komentarzy: 11 » Czytaj więcej »Niestety dostępne na rynku produkty najczęściej są ubogie w włókna pokarmowe.







Pamiętajmy, że dieta ubogoresztkowa może też doprowadzić do raka jelita grubego. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów co roku przybywa 14 600 chorych na ten nowotwór, z czego ponad 10 600 umiera
Pektyna daje uczucie sytości
Dodaj komentarz