naturalna-koloryzacja-wlosow

Być naturalną wcale nie oznacza być zaniedbaną. Żeby zadbać o swoją urodę czy poeksperymentować nieco z wyglądem, wcale nie musimy uciekać się do stosowania chemicznych preparatów. Tak jest z wieloma kosmetykami, tak jest również z farbami do włosów.

Poznajemy naturalne farby​

REKLAMA

Obecnie na rynku konsumenckim pojawia się coraz więcej farb zrobionych wyłącznie z naturalnych składników. Choć wielu z nas farby do włosów mogą kojarzyć się ze współczesną kosmetyką, upiększaniem oraz zmianami naturalnego odcienia włosów zajmowali się już nasi przodkowie w czasach starożytnych. Do tego celu przede wszystkim używano henny, którą po dziś dzień stosuje się w kosmetyce do przyciemniania rzęs, brwi oraz oczywiście włosów. Zaletą tego składnika jest jego odżywczy wpływ na włosy. Poza tym od wieków stosowano do koloryzacji również płukanki z rumianku, dodającym blond włosom jasnych refleksów, a także korę dębu, która nadaje ciemnym włosom głęboki, kasztanowy odcień.
Wszystkie te składniki bynajmniej nie wyszły z użytku i wciąż wykorzystywane są przy produkcji farb naturalnych, a ich właściwości są jedynie wzmacniane przez inne ekstrakty, jak na przykład: proteiny pszeniczne, olejek jojoba, łupiny orzechów włoskich, indygo, korzeń rabarbaru, kawę, kurkumę, a nawet czerwone buraki.

A jak reagują siwe włosy?

Farby roślinne jak najbardziej mogą być stosowane na siwych włosów, trzeba jedynie pamiętać, że ten rodzaj włosów jest nie tylko bardzo jasny, ale też nieco inny z budowy. Z powodu szczególnej struktury, siwe włosy po koloryzacji farbami roślinnymi są zawsze jaśniejsze niż pozostałe, co jednak daje ogółem bardzo fajny, naturalny efekt refleksów. Na wszelki wypadek podczas farbowania zaleca się wpierw wykonanie próby na małym puklu, by mieć wyobrażenie ile czasu powinnyśmy trzymać farbę na włosach, by usatysfakcjonował nas efekt. Jeśli chcemy na siwych włosach osiągnąć ciemny, intensywny odcień, niezbędne będzie kilkukrotne farbowanie. Nie jest to jednak szkodliwe dla naszych włosów, wręcz przeciwnie.

A. Złotkowska

27 KOMENTARZE

  1. Ja do farbowania włosów używam chny. Za pomocą chny i basmy można zmienić kolor włosów.Są to farby naturalne, ziołowe.Nie niszczą włosów. Zwolennicy naturalnych kosmetyków uważają nawet ,że takie ziołowe farby wzmacniają włosy. Chna barwi włosy blond na ostry rudy, czasami marchewkowy kolor , brązowym włosom nadaje odcień mahoniu.

  2. Ja używam henny, dokładnie tego koloru http://www.twojecentrum.pl/venita-balsam-koloryzujacy-henna-color-tycjan-venita-pi-2561.html?osCsid=3d1876113c7a97eec328ab76e40a10fe żeby podkreślić naturalne rude pasma jakie mam, bo większość włosów mam w średnim blondzie, ale wolę rudy 🙂 Muszę przyznać że henna (przynajmniej tej firmy) nie dość że nie szkodzi włosom to jeszcze je odżywia i nadaje objętości. Polecam.

  3. Nie używałam naturalnych farb, ale to nie głupi pomysł. Po farbowaniu tymi chemicznymi mam strasznie zniszczone włosy, więc może teraz się zregenerują 🙂 Myślę, że wypróbuję.
    P.S. Basikmac- ja na Twoim miejscu tak na wszelki wypadek przedyskutowałabym z fryzjerką, czy nie może Ci zmienić farb na naturalne 🙂 Pozdrawiam.

  4. Jak byłam młoda, robiłam sobie pasemka w kolorze siwych włosów, tak strasznie mi się ten kolor podobał. Jednak teraz, co bym dała, żeby tych siwych włosów nie mić.Chcący zatuszować siwe włosy robię jasne pasemka. Farbę dobiera fryzjerka,ale to nie jest farba naturalna tylko trwała, chemiczna, która jednak niszczy włosy.

  5. Nie moge farbowac wlosow,poniewaz jest uczulona.Odwazylam sie raz i niemal wylysialam…Ale sa tez swietne naturalne plukanki.Osobiscie stosuje z liscia orzecha wloskiego.Naprawde dziala.Stosuje ja niemal przez caly rok.Latem susze liscie przez co nie mam klopotu zima.Polecam.Kolor jest i wlosy sa blyszczace:):):)

  6. Nie wszystko, co ładnie wygląda na kimś- będzie pasowało do mnie. Tak też jest z farbami do włosów. Jeśli natura obdarzyła nas włosami blond, to fatalnie wygląda kobieta ufarbowana na czarno lub ciemny brąz. Pojawiające się po jakimś czasie odrosty tworzą duży kontrast, który wygląda nieestetycznie. Przy wyborze farby należy kierować się własnym, naturalnym kolorem i dobierać farbę maksymalnie o jeden ton jaśniejszą lub ciemniejszą.

  7. jiji59 – podziwiam Twoja decyzję o niefarbowaniu siwych włosów! Jaki masz swój naturalny kolor (poza siwymi oczywiście)?
    Ja używam balsamu koloryzującego Venity na bazie chny i mam rudawe refleksy na siwych włosach, lubię takie:). Używałam długo chny w proszku, ale z nieznanych mi powodów przestała farbować siwe włosy po kilku latach stosowania, a okazało się, że ten balsam daje radę. Dziwne, ale prawdziwe! Nie ważne dlaczego tak się stało, ale cieszy mnie, że mam ten środek, który ni niszczy tak moich przerzedzonych włosków, jak tradycyjna chemiczna farba.

  8. poszukałam i znalazłam naturalne sposoby na poprawienie koloru włosów
    Aby przygotować wywar, potrzebujesmy następujących ziół do określonego koloru włosów:

    blond: rumianek, korzeń rabarbaru lub skórka z cytryny (około 2 garści)

    brąz: garść łupin orzecha włoskiego lub 2 garści orzecha włoskiego

    rudy: garść czerwonego drzewa sandałowego

    Z wysuszonych ziół możemy przygotować wywar. Rośliny dodajemy do połowy litra wrzącej wody i zmniejszamy ogień. Zostawiamy na 20 minut, po czym odcedzamy wywar przez drobne sitko (możemy wcześniej położyć na nim gazę). W wywarze rozpuszczamy 1 łyżeczkę miodu pszczelego. Miksturę należy równomiernie wmasować we włosy i pozostawić bez spłukiwania.

    W przypadku, gdy chcemy, aby nasza naturalna barwa włosów była jeszcze bardziej intensywna, możemy je pofarbować. W przypadku włosów blond idealnie nadaje się do tego barwnik rabarbarowy. Aby go przygotować, potrzebujemy:

    3 garści suszonego, sproszkowanego korzenia rabarbaru (można go nabyć w sklepie zielarskim)

    sok z 1 cytryny

    łyżeczkę olejku roślinnego

    W miseczce mieszamy proszek rabarbarowy z sokiem z cytryny i olejkiem. Do otrzymanej papki dolewamy trochę gorącej wody, cały czas mieszając, aż uzyskamy rozsmarowującą się masę. Należy ją pozostawić na 15 minut, po tym czasie znów dodać odrobinę gorącej wody i wymieszać. Barwnik równomiernie nakładamy na umyte i lekko osuszone włosy, które następnie chowamy pod plastikowym czepkiem i dużym ręcznikiem frotte, żeby miały ciepło. Czas trzymania na włosach farby zależy od pożądanego efektu. Rabarbar ma bardzo silne właściwości odbarwiające, więc najlepiej co kilka minut sprawdzać, jak włosy na niego reagują. Za pierwszym razem najlepiej nie przekraczać 25, maksymalnie 30 minut. Jeśli barwnik jest stosowany na włosy uprzednio farbowane chemicznie, bezwzględnie należy najpierw zrobić próbę na jednym kosmyku.

    Idealnym wzmacniaczem koloru dla włosów brązowych są orzechy włoskie. Aby przygotować farbę dla szatynki, potrzebne są:

    3 garści łupin orzecha włoskiego

    odrobina octu owocowego

    odrobina olejku roślinnego

    Drobno zmielone łupiny należy rozrobić octem i olejkiem, następnie dodać wrzącej wody i mieszać do powstania papki. Podobnie, jak w przypadku farby z rabarbaru, odstawiamy na 15 minut, następnie należy znów dodać troszkę gorącej wody. Tak przygotowaną miksturę można nanieść równomiernie na umyte i lekko wysuszone włosy, następnie nałożyć czepek i ręcznik. Pozostawienie orzechowej farby na 20 minut powoduje przyciemnienie naturalnego koloru o jeden ton. Po zastosowaniu farby, włosy należy dokładnie umyć.

  9. Blondynki mają lepiej 🙂 Ja z moimi kruczoczarnymi kiedyś (zostało ich pewnie ze 20 proc.) nie wyobrażam sobie innego koloru, więc od dawna już farbuję, bo pierwsze siwe znalazłam już w liceum. Uciążliwe to zaczyna być bardzo, bo odrosty widać już po tygodniu i to farbowanie co 3 tygodnie jest męczące. Włosy mam na szczęście mocne i grube, więc jedyny efekt negatywny, to włosy dość suche, ale nie jest źle.

    czy któraś z Was próbowała przejść z czarnej farby na swoje siwe? Ciekawa bym była doświadczeń, choć nie wyobrażam sobie jeszcze siebie siwej…

  10. Niestety, nie jest prawda, ze farby roslinne dzialaja wylacznie na zewnetrzna strukture wlosa.
    Henna wnika rowniez do wewnatrz wlosa i pomimo, ze kolor jest juz dawno zmyty i niewidoczny na zewnatrz wlosa, wewnatrz barwnik pozostaje nadal. Ostatnio wlasnie rozmawialam na temat roslinnych farb do wlosow z moim fryzjerem. Zawsze nalezy poinformowac fryzjera o tym fakcie przy zmianie koloru wlosow w salonie na inny. Jest to niezmiernie wazne, jesli zalezy nam na takim kolorze jaki sobie zaplanowalysmy. Pominiecie tego bedzie skutkowalo tym, ze kolor bedzie inny od zamierzonego. Wszystko co wczesniej nakladalysmy na wlosy ma wplyw na kolor nastepny, nawet jak juz po poprzednim kolorze nie ma sladu.

  11. Nigdy nie używałam farb roślinnych w celu koloryzacji włosów. Od dłuższego czasu traktuję swoje pukle rozjaśniaczem ;( Pytałam swoją fryzjerkę czy jest inny sposób aby uzyskać chłodny odcień blond, ale stwierdziła, że po farbie będą co najwyżej żółte. A za taki kolor na głowie to ja dziękuję.

  12. A ja mam wspaniałą farbę nie podrażniającą, zawierającą ekologiczne składniki, choć nie wszystkie, ale lepsze to niż sama chemia. Przywozi mi je koleżanka mieszkająca w Londynie, podobno bardzo popularna w Anglii. Cena 8,99 funta. Farba nazywa się Tints of Nature. Może wiecie czy można ją już kupić w Polsce?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ