Gdzie się przebadać? Cytologia Mammografia
/banner/redirect/275.html?1398266515

Naturalna koloryzacja włosów

01.10.2010

Komentarzy: 27

Naturalna koloryzacja włosów
Być naturalną wcale nie oznacza być zaniedbaną. Żeby zadbać o swoją urodę czy poeksperymentować nieco z wyglądem, wcale nie musimy uciekać się do stosowania chemicznych preparatów. Tak jest z wieloma kosmetykami, tak jest również z farbami do włosów.

Poznajemy naturalne farby​

Obecnie na rynku konsumenckim pojawia się coraz więcej farb zrobionych wyłącznie z naturalnych składników. Choć wielu z nas farby do włosów mogą kojarzyć się ze współczesną kosmetyką, upiększaniem oraz zmianami naturalnego odcienia włosów zajmowali się już nasi przodkowie w czasach starożytnych. Do tego celu przede wszystkim używano henny, którą po dziś dzień stosuje się w kosmetyce do przyciemniania rzęs, brwi oraz oczywiście włosów. Zaletą tego składnika jest jego odżywczy wpływ na włosy. Poza tym od wieków stosowano do koloryzacji również płukanki z rumianku, dodającym blond włosom jasnych refleksów, a także korę dębu, która nadaje ciemnym włosom głęboki, kasztanowy odcień.
Wszystkie te składniki bynajmniej nie wyszły z użytku i wciąż wykorzystywane są przy produkcji farb naturalnych, a ich właściwości są jedynie wzmacniane przez inne ekstrakty, jak na przykład: proteiny pszeniczne, olejek jojoba, łupiny orzechów włoskich, indygo, korzeń rabarbaru, kawę, kurkumę, a nawet czerwone buraki.

A jak reagują siwe włosy?

Farby roślinne jak najbardziej mogą być stosowane na siwych włosów, trzeba jedynie pamiętać, że ten rodzaj włosów jest nie tylko bardzo jasny, ale też nieco inny z budowy. Z powodu szczególnej struktury, siwe włosy po koloryzacji farbami roślinnymi są zawsze jaśniejsze niż pozostałe, co jednak daje ogółem bardzo fajny, naturalny efekt refleksów. Na wszelki wypadek podczas farbowania zaleca się wpierw wykonanie próby na małym puklu, by mieć wyobrażenie ile czasu powinnyśmy trzymać farbę na włosach, by usatysfakcjonował nas efekt. Jeśli chcemy na siwych włosach osiągnąć ciemny, intensywny odcień, niezbędne będzie kilkukrotne farbowanie. Nie jest to jednak szkodliwe dla naszych włosów, wręcz przeciwnie.

A. Złotkowska

Przeczytaj też:
  • msd18 avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Podstawowym atutem farb naturalnych jest ich przyjemny zapach, choć faktycznie kolor utrzymuje się krócej, włosy robią się matowe już ok tygodniu.
  • danatwa avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Używałam naturalnych farb i byłam zadowolona z ich działania tzn. po każdym myciu miałam inny kolor włosów co było ciekawym doświadczeniem.
  • barbara13 avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Przy następnej koloryzacji spróbuję naturalnej farby, artykuł mnie przekonał podając współczynnik
    zachorowań na raka piersi, jestem w grupie" podwyższonego ryzyka", muszę dmuchać na zimne...
  • basikmac avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    A ja nawet nigdy nie zastanawiałam się jakie farby najlepsze... Ufam mojej fryzjerce, chociaz nie wiem czego uzywa do farbowania moich włosów
  • danatwa avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Ja zauważyłam iż bardzo dobrze odżywiały moje włosy , choć kolor jak wcześniej pisałam bardzo szybko się zmieniał - ale warto . Cena ich niska była.
  • Zielarka avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Ja do farbowania włosów używam chny. Za pomocą chny i basmy można zmienić kolor włosów.Są to farby naturalne, ziołowe.Nie niszczą włosów. Zwolennicy naturalnych kosmetyków uważają nawet ,że takie ziołowe farby wzmacniają włosy. Chna barwi włosy blond na ostry rudy, czasami marchewkowy kolor , brązowym włosom nadaje odcień mahoniu.
  • hallina avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    niestety przy ilości siwych włosów/w zasadzie 100%/ jakie posiadam muszę stosowac farby dobrze kryjące.Dlatego tu naturalne farby u mnie się nie sprawdzają
  • kasiakasia avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Nie znoszę zapachu amoniaku a niestety większość farb do włosów go zawiera.Dlatego jak już farbuję włosy to farbą pozbawioną tego składnika.Kolor aż tak szybko mi się nie zmywa bo stosuję odpowiedni szampon do włosów który chroni kolor.
  • Barbara avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Podstawa to przystępna cena i pozytywne odżywienie
  • Narcyza avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Ja używam henny, dokładnie tego koloru http://www.twojecentrum.pl/venita-balsam-koloryzujacy-henna-color-tycjan-venita-pi-2561.html?osCsid=3d1876113c7a97eec328ab76e40a10fe żeby podkreślić naturalne rude pasma jakie mam, bo większość włosów mam w średnim blondzie, ale wolę rudy Muszę przyznać że henna (przynajmniej tej firmy) nie dość że nie szkodzi włosom to jeszcze je odżywia i nadaje objętości. Polecam.
  • kasia_brzeg avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Nie używałam naturalnych farb, ale to nie głupi pomysł. Po farbowaniu tymi chemicznymi mam strasznie zniszczone włosy, więc może teraz się zregenerują Myślę, że wypróbuję.
    P.S. Basikmac- ja na Twoim miejscu tak na wszelki wypadek przedyskutowałabym z fryzjerką, czy nie może Ci zmienić farb na naturalne Pozdrawiam.
  • jkokosza avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Jak byłam młoda, robiłam sobie pasemka w kolorze siwych włosów, tak strasznie mi się ten kolor podobał. Jednak teraz, co bym dała, żeby tych siwych włosów nie mić.Chcący zatuszować siwe włosy robię jasne pasemka. Farbę dobiera fryzjerka,ale to nie jest farba naturalna tylko trwała, chemiczna, która jednak niszczy włosy.
  • cali avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    U mnie tak samo - robię sobie jasne pasemka żeby zatuszować siwe włosy. I nie jest to farba naturalna - zresztą podobno trudno rozjaśnić o kilka tonów włosy farbą naturalną. Łatwiej pofarbować na ciemniejszy kolor.
  • hallina avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    u mnie to odpada.W jasnych włosach jest mi naprawdę niedobrze,a w siwych w ogóle się nie widzę .Tak więc jedynym co mi pozostaje to farba-używam supreme l"oreal i już chyba tego nie zmienię.Używam teraz koloru - jedwabista herbata
  • 7-zyczen avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Nie moge farbowac wlosow,poniewaz jest uczulona.Odwazylam sie raz i niemal wylysialam...Ale sa tez swietne naturalne plukanki.Osobiscie stosuje z liscia orzecha wloskiego.Naprawde dziala.Stosuje ja niemal przez caly rok.Latem susze liscie przez co nie mam klopotu zima.Polecam.Kolor jest i wlosy sa blyszczace
  • gwolska avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Nie wszystko, co ładnie wygląda na kimś- będzie pasowało do mnie. Tak też jest z farbami do włosów. Jeśli natura obdarzyła nas włosami blond, to fatalnie wygląda kobieta ufarbowana na czarno lub ciemny brąz. Pojawiające się po jakimś czasie odrosty tworzą duży kontrast, który wygląda nieestetycznie. Przy wyborze farby należy kierować się własnym, naturalnym kolorem i dobierać farbę maksymalnie o jeden ton jaśniejszą lub ciemniejszą.
  • summer avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    jiji59 - podziwiam Twoja decyzję o niefarbowaniu siwych włosów! Jaki masz swój naturalny kolor (poza siwymi oczywiście)?
    Ja używam balsamu koloryzującego Venity na bazie chny i mam rudawe refleksy na siwych włosach, lubię takie. Używałam długo chny w proszku, ale z nieznanych mi powodów przestała farbować siwe włosy po kilku latach stosowania, a okazało się, że ten balsam daje radę. Dziwne, ale prawdziwe! Nie ważne dlaczego tak się stało, ale cieszy mnie, że mam ten środek, który ni niszczy tak moich przerzedzonych włosków, jak tradycyjna chemiczna farba.
  • Meguszka avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Ja chyba wolę już chemię bo wszystkie te naturalne mają ciepły odcień, a mi dobrze w chłodnych kolorach, i w ubraniu i na głowie.
  • pati25 avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    poszukałam i znalazłam naturalne sposoby na poprawienie koloru włosów
    Aby przygotować wywar, potrzebujesmy następujących ziół do określonego koloru włosów:

    blond: rumianek, korzeń rabarbaru lub skórka z cytryny (około 2 garści)

    brąz: garść łupin orzecha włoskiego lub 2 garści orzecha włoskiego

    rudy: garść czerwonego drzewa sandałowego

    Z wysuszonych ziół możemy przygotować wywar. Rośliny dodajemy do połowy litra wrzącej wody i zmniejszamy ogień. Zostawiamy na 20 minut, po czym odcedzamy wywar przez drobne sitko (możemy wcześniej położyć na nim gazę). W wywarze rozpuszczamy 1 łyżeczkę miodu pszczelego. Miksturę należy równomiernie wmasować we włosy i pozostawić bez spłukiwania.

    W przypadku, gdy chcemy, aby nasza naturalna barwa włosów była jeszcze bardziej intensywna, możemy je pofarbować. W przypadku włosów blond idealnie nadaje się do tego barwnik rabarbarowy. Aby go przygotować, potrzebujemy:

    3 garści suszonego, sproszkowanego korzenia rabarbaru (można go nabyć w sklepie zielarskim)

    sok z 1 cytryny

    łyżeczkę olejku roślinnego

    W miseczce mieszamy proszek rabarbarowy z sokiem z cytryny i olejkiem. Do otrzymanej papki dolewamy trochę gorącej wody, cały czas mieszając, aż uzyskamy rozsmarowującą się masę. Należy ją pozostawić na 15 minut, po tym czasie znów dodać odrobinę gorącej wody i wymieszać. Barwnik równomiernie nakładamy na umyte i lekko osuszone włosy, które następnie chowamy pod plastikowym czepkiem i dużym ręcznikiem frotte, żeby miały ciepło. Czas trzymania na włosach farby zależy od pożądanego efektu. Rabarbar ma bardzo silne właściwości odbarwiające, więc najlepiej co kilka minut sprawdzać, jak włosy na niego reagują. Za pierwszym razem najlepiej nie przekraczać 25, maksymalnie 30 minut. Jeśli barwnik jest stosowany na włosy uprzednio farbowane chemicznie, bezwzględnie należy najpierw zrobić próbę na jednym kosmyku.

    Idealnym wzmacniaczem koloru dla włosów brązowych są orzechy włoskie. Aby przygotować farbę dla szatynki, potrzebne są:

    3 garści łupin orzecha włoskiego

    odrobina octu owocowego

    odrobina olejku roślinnego

    Drobno zmielone łupiny należy rozrobić octem i olejkiem, następnie dodać wrzącej wody i mieszać do powstania papki. Podobnie, jak w przypadku farby z rabarbaru, odstawiamy na 15 minut, następnie należy znów dodać troszkę gorącej wody. Tak przygotowaną miksturę można nanieść równomiernie na umyte i lekko wysuszone włosy, następnie nałożyć czepek i ręcznik. Pozostawienie orzechowej farby na 20 minut powoduje przyciemnienie naturalnego koloru o jeden ton. Po zastosowaniu farby, włosy należy dokładnie umyć.
  • Atema avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Blondynki mają lepiej Ja z moimi kruczoczarnymi kiedyś (zostało ich pewnie ze 20 proc.) nie wyobrażam sobie innego koloru, więc od dawna już farbuję, bo pierwsze siwe znalazłam już w liceum. Uciążliwe to zaczyna być bardzo, bo odrosty widać już po tygodniu i to farbowanie co 3 tygodnie jest męczące. Włosy mam na szczęście mocne i grube, więc jedyny efekt negatywny, to włosy dość suche, ale nie jest źle.

    czy któraś z Was próbowała przejść z czarnej farby na swoje siwe? Ciekawa bym była doświadczeń, choć nie wyobrażam sobie jeszcze siebie siwej...
Dodaj komentarz
Przed dodaniem komentarza prosimy o lub rejestrację
Czy wiesz, że? Fitohormon - Fitohormony to hormony roślinne. Pełnią ważne funkcje zbliżone do… Czytaj dalej w słowniczku»