menopauza-oczami-syna

To, jak wychowamy swojego syna, będzie miało duży wpływ na nasze relacje. Dobry kontakt odgrywa istotną rolę, kiedy wkraczamy w menopauzę i borykamy się z ogólnym rozdrażnieniem, zbuntowanym ciałem i kiepską kondycją fizyczną.

Ile z nas może się pochwalić dobrymi relacjami z synem? Życie pokazuje, że bywa różnie. Niektóre kobiety mają z synem normalny kontakt. Czasem wcielają się w rolę matek-przyjaciółek, ale nie przekraczają pewnych granic. Z synem można rozmawiać na różne tematy i tłumaczyć zawiłości, nie naruszając przy tym intymności. Oznacza to, że z synem można poruszyć temat dorastania i zmian, jakie przechodzimy podczas menopauzy, nie stwarzając jednocześnie krępującej sytuacji.

Menopauza oczami syna

Każda kobieta jest dla mężczyzny zagadką. Często same nie rozumiemy swojego postępowania. Dla chłopców ich mama jest po prostu mamą, a nie kobietą. Nie dziwmy się więc, że nie potrafią się odnaleźć w tej sytuacji. Bądźmy cierpliwe.

Synowie chcą dla swoich mam jak najlepiej, ale często dochodzą do tego konflikty płci. Niezrozumienie tego, co się dzieje z rodzicielką, dotychczasowe trudności w porozumiewaniu się – to wszystko powoduje, iż syn wycofuje się i unika rozmów z mamą. Tu również ważna jest mądra postawa mamy, która wie, że tak mężczyźni zazwyczaj radzą sobie w trudnych dla nich sytuacjach.

Sabina Sosnowska

3 KOMENTARZE

  1. Mam dobre relacje z synami, ale nie wtajemniczam ich w moje intymne sprawy. Jeśli źle się czuję to tak mówię ogólnie i to wystarczy żeby się mną zaopiekowali. Najwyżej żartobliwie komentuję, że to takie „babaskie” dolegliwości”. Mogę rozmawiać z nimi na wszystkie tematy ale chyba nie jestem tak otwarta.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ