Cytologia Profilaktyka

Leczenie raka szyjki macicy

leczenie-raka-szyjki-macicy

Co roku w Polsce na raka szyjki macicy choruje 4 tysiące kobiet. Ponad połowa z nich umiera. Warto uświadomić sobie, że problem zachorowalności na raka nie dotyczy tylko innych, ale to może spotkać także mnie. Czy wobec tego można skutecznie leczyć raka szyjki macicy i jak to zrobić? Czy leczenie musi zawsze oznaczać całkowite usunięcie macicy?

Leczenie raka szyjki macicy jest uzależnione od rozwoju i wielkości nowotworu, ewentualnych przerzutów, a także od wieku, kondycji oraz woli samej pacjentki. Najwięcej pola manewru mają lekarze przy wcześnie wykrytym nowotworze, kiedy tworzące się zmiany rakowe nie wyszły poza nabłonek i nie wytworzyły nacieków (rak przedinwazyjny). Dlatego tak ważne są regularne badania i wizyty u ginekologa, by w razie zagrożenia zareagować od razu i wybrać jak najlepszą metodę.

Wczesne stadium raka

Stosuje się kilka metod operacyjnego usunięcia zmienionych rakowo komórek w fazie przedinwazyjnej. Ich użycie może gwarantować kobietom możliwość posiadania w przyszłości dzieci. Przy pomocy chirurgii laserowej niszczy się nowotwór promieniami laserowymi. Kriochirurgia zamraża raka za pomocą ciekłego azotu. Pętla elektryczna LEEP wykorzystuje prąd elektryczny do wycięcia fragmentu szyjki macicy. Zabieg konizacji polega na usunięciu zmienionych chorobowo tkanek w kształcie stożka.

Kiedy histerektomia?

W stadium inwazyjnym rak nacieka na kolejne tkanki szyjki macicy, a nierzadko również na sąsiadujące narządy. W tym wypadku leczenie musi być bardziej radykalne. Stosuje się radioterapię i chemioterapię, by zablokować rozrost komórek nowotworowych i uniemożliwić kolejne przerzuty. Wówczas konieczna jest również histerektomia, czyli całkowite usunięcie macicy. O rozległości zabiegu decyduje lekarz w zależności od przerzutów. Histerektomia prosta obejmuje szyjkę i trzon macicy, w razie potrzeby również jajniki i jajowody (często gdy kobieta ma powyżej 45. lat). Natomiast histerektomia radykalna obejmuje usunięcie macicy z więzadłami, górnej części pochwy oraz miednicznych węzłów chłonnych. Również w razie potrzeby usuwane są jajniki i jajowody.

M. Witczak

Co roku w Polsce na raka szyjki macicy choruje 4 tysiące kobiet. Ponad połowa z nich umiera. Warto uświadomić sobie, że problem zachorowalności na raka nie dotyczy tylko innych, ale to może spotkać także mnie. Czy wobec tego można skutecznie leczyć raka szyjki macicy i jak to zrobić? Czy leczenie musi zawsze oznaczać całkowite usunięcie macicy?

Gdy rak powraca…

Jeśli mimo zastosowanego leczenia nowotwór odnawia się i daje liczne przerzuty, może być konieczne całkowite wytrzewienie miednicy. Zabiegu jednak nie wykonuje się, gdy przerzuty występują do narządów na całym ciele, lecz tylko w obrębie narządów miednicy. Wytrzewienie polega na całkowitym usunięciu wszystkich organów – oprócz macicy i jajników wycięciu podlegają również: pochwa, srom, pęcherz moczowy z cewką moczową, odbytnica, część okrężnicy. Jest to najbardziej radykalna metoda leczenia.

Metod leczenia raka szyjki macicy jest wiele, ale jeśli nowotwór nie będzie wystarczająco wcześnie wykryty, żadna nie daje pewności całkowitego wyleczenia. Aby nigdy nie testować na sobie najbardziej radykalnych sposobów leczenia tej choroby wystarczy po prostu raz do roku, regularnie chodzić na badania cytologii. Tylko tyle i aż tyle.

M. Witczak

Komentarze (6)

pati25

9 lat temu

Temat jest zawsze aktualny.Rak szyjki macicy we wczesnym stadium jest uleczalny.Są różne metody leczenia.Aby wcześnie został wykryty ważne są badania ,cytologia.Dlatego badajmy się systematycznie:-)

Tess

9 lat temu

Tyle mówi się o badaniach a ja poszłam do lekarki, która była niemiła i stwierdziła, że tylko do 60 roku robi się cytologię. Na następną wizytę namówiła mnie córka, poszłam do mężczyzny, był miły i zaskoczony, zrobił mi badanie.

Mindi

9 lat temu

Czytam dużo na ten temat, akcje profilaktyczne w mediach też dają dużo do myślenia. Sama się badam regularnie, robię badania ale także podejmuję ten temat z kobietami w rodzinie i wśród znajomych. Jedną nawet zapisałam telefonicznie na badanie bo niby była chętna a jakoś zapominała 🙂

mejgosia

9 lat temu

Kolejny artykuł, który mną potrząsa! Zaniedbałam się troszkę i czas to naprawić, na ostatniej cytologi byłam 20 miesięcy temu! Zaraz po świętach idę do gina!

drobina

9 lat temu

…i tak trzymaj Dylcyneo! Robię tak samo. Do ginekologa chodzę systematycznie. Tak samo pamiętam o cytologii i mammografii.

dulcynea

9 lat temu

Tak, badajmy się !
Raz w roku w okolicach swoich urodzin chodzę na kontrolę ginekologiczną i proszę o wykonanie cytologii.
Wiadomo ,że nie gwarantuję mi to pewności zdrowia ,ale systematyczna kontrola pozwala zapobiegać chociaż takiej radykalnej operacji.

Zostaw komentarz