Miłość i związki

Kobieca inicjatywa – czy jest dobrze postrzegana?

Kobieca inicjatywa

Kobieca inicjatywa to kwestia, która wciąż budzi sprzeczne emocje. Z jednej strony żyjemy w XXI wieku i czasem chciałybyśmy móc działać, z drugiej strony boimy się reakcji mężczyzn. Ponadto część z nas wciąż ma w sobie zakorzenioną mocną potrzebę adoracji ze strony faceta. Jakby tego było mało, część z nas miota się między tymi dwoma stanami. Chciałaby móc odezwać się wtedy, gdy ma na to ochotę, ale potrzebuje też adoracji ze strony mężczyzny i boi się jego reakcji. Trochę to skomplikowane, ale przyjrzyjmy się, jak mężczyźni postrzegają kobiecą inicjatywę?

Konserwatywny myśliwy nie lubi kobiecej inicjatywy

Faceci bardzo różnie reagują na kobiecą inicjatywę. Zależy to od ich osobowości, pewności siebie, doświadczeń z płcią przeciwną i tego, kim jest kobieta, która wykazuje nimi zainteresowanie. Bardzo wielu mężczyzn, niestety, nie szanuje kobiet, które okazują im zainteresowanie. Uważają je za łatwe, nudne i bez większej wartości.  Bardzo szybko dopada ich znużenie takimi paniami. Do pewnych mężczyzn zwyczajnie nie warto zagadywać, pisać, dzwonić, bo może nas spotkać tylko przykra niespodzianka. Facet będzie zły, że zawracamy mu głowę, jesteśmy namolne i może nam nawet powiedzieć coś chamskiego, aby się nas pozbyć niczym natrętnej muchy. Na pewno nie będzie chętny na rozmowę czy spotkanie. To typ konserwatywnego łowcy, który zwykł sam wypatrywać sobie zwierzynę i ją zdobywać. Najbardziej kręcą go kobiety, które nie są nim zainteresowane. Zdobycie zainteresowania takowej traktuje jako cel sam w sobie. Lubi pokonywać przeszkody. Im więcej trudności, tym lepiej. Konserwatywny łowca lubi wyzwania, ale nie zakochuje się w kobiecie. Gdy ją zdobędzie, staje się dla niego nudna jak flaki z olejem  i sztuka następnej zwierzyny.

Książę na ziarnku grochu

Książę na ziarnku grochu z kolei szuka kobiety, która będzie go zdobywać, biegać za nim i mu usługiwać. On sam do ciebie nie napisze, nie zadzwoni i nie zaproponuje spotkania. To ty masz wykazać się inicjatywą, a jeśli to zrobisz, to zwykle musisz się dopraszać o uwagę z jego strony, bo lubi wybrzydzać, marudzić. Jest wiecznie niezadowolony i stawia kobietom poprzeczki niemożliwe do przeskoczenia.  Wymaga ciągłego obsługiwania i atencji. Jeśli zainteresujesz się kimś innym lub samą sobie, to strzela focha i wpada w szał. Przecież on jest tu księciem, a ty masz być wierną sługą swego pana, która doprasza się o kontakt i łaskę audiencji.

Nieśmiały facet czekający na kobiecą inicjatywę

Nieśmiały facet będzie czekał na kobiecą inicjatywę, ale nie po to, by zafundować kobiecie kopa jak książę na ziarnku grochu. On po prostu sam boi się zagadać. Gdy kobieta do niego zagaduje, wykazuje się inicjatywą, wydaje się być troszkę onieśmielony. Może mu się plątać język, zdradza go też mowa ciała, wszelkie nerwowe ruchy i brak pewności siebie. Jednak nieśmiały facet nie reaguje negatywnie na kobiecą inicjatywę, może co najwyżej dziwnie się zmieszać i gadać nie do końca spójne rzeczy.  Część nieśmiałych facetów nabiera pewności siebie, widząc, że kobieta sama do nich zagadała i zaczyna wykazywać się inicjatywą. Część może jednak czekać na kolejne gesty z jej strony i zawsze przyjmować je z zadowoleniem.

Wyważony mężczyzna

Wyważony mężczyzna nie przywiązuje zbytniej wagi do tego, czy kobieta odzywa się pierwsza, czy on. Potrafi szanować ją, pomimo iż sama podeszła do niego pierwsza czy też napisała. Nie widzi w tym nic złego, uważa, że w zdrowej relacji kontakt powinien rozkładać się równomiernie. Raz ona pisze, raz on. On ma raczej prorównościowe podejście do związku i szanuje kobiety. Nie uważa ich za głupsze od siebie. Gdy ona pisze pierwsza, odpisuje jej normalnie. Sam też do niej dzwoni. Nie ma w sobie natury księcia, który lubi wybrzydzać,  ani konserwatywnego myśliwego, który zdobywa kobiety, podchodząc do nich jak do wyzwania.

Jakie typy facetów nadają się do związku?

Konserwatywny myśliwy i książę na ziarnku grochu nie nadają się do związku. To mężczyźni, od których lepiej zawczasu uciekać, bo albo pierwszy cię zaliczy i porzuci, albo drugi zamieni twoje życie w piekło, a ciebie w Kopciucha.  Na partnera nadają się jedynie wyważony mężczyzna i nieśmiały facet. Temu drugiemu może brakować odwagi w relacjach z kobietą, ale w codziennym życiu może być dla niej wielkim oparciem, gotowym ją bronić przed zagrożeniem z zewnątrz. Nieśmiałość w relacjach damsko-męskich nie przekłada się bowiem na bojaźliwość w codziennym życiu. Zazwyczaj są to dwa zupełnie odmienne tematy.

Dodaj komentarz