jestem-piekna

Cofnij się pamięcią wstecz i przypomnij sobie, ten wystrój pokoju, w którym spałaś jako dziecko. Ile razy bałaś się otworzyć oczy, bo zabawki wyglądały jak potwory, a meble jak zjawy czy duchy? Wtedy głowę byś dała, że to nie Twój pokój, a jakieś straszne i upiorne miejsce.

Co widzi Twoja psychika?

Teraz jesteś dojrzałą kobieta, a dziecięce lęki wywołują jedynie uśmiech pobłażania na Twojej twarzy. Zdziwiłabyś się mocno, słysząc, że podobny proces towarzyszy Ci po dziś dzień.
A tak właśnie się dzieje, kiedy spoglądasz w lustro. Twój mózg generuje nie realny obraz, jest to tylko wyobrażenie o tym jak wyglądasz. Z pewnością masz takie koleżanki lub znajome, które uporczywie trzymają się przekonania na temat swojego ciała, które zupełnie nie znajdują odzwierciedlenia w rzeczywistości. Próby objaśniania, czy tłumaczenia nieprawidłowości w ich myśleniu na nic się tutaj zdają ponieważ to nie oczy patrzą – to patrzy nasza psychika.

REKLAMA

Sposób patrzenia na siebie, a zwłaszcza na swoją twarz, która pełni ważną funkcję w komunikacji międzyludzkiej, ma wpływ na postrzeganie przeżyć obecnych w naszej świadomości. Co to oznacza w praktyce? Jeżeli uważasz, że jesteś osoba otyłą – generujesz taki obraz w swojej świadomości – to na swojej twarzy widzisz pulchne policzki, drugi podbródek etc. Jeżeli masz poczucie, że się starzejesz i nie godzisz się z tym, to na swojej twarzy dostrzeżesz zmarszczki mimiczne, kurze stopki, mało elastyczna skórę.
Te wszystkie niedoskonałości, które dostrzegamy na naszej twarzy są przedmiotem naszych lęków, kompleksów, obaw, niskiej samooceny. I dobrze jeśli działa to na nas motywująco do zmiany wizerunku na bardziej korzystny.

Podkreślaj swoje walory

Niebezpieczne staje się jednak wówczas, gdy próbujemy podjąć walkę z tym, czego nie da się zmienić. Skupiamy się wówczas na tym jednym aspekcie, próbując go zniwelować (co często skazane jest na porażkę) zaniedbując atuty, które mamy. Tymczasem o naszej atrakcyjności przesądza właśnie zdolność wyostrzenia i skupienia uwagi na tym, co w nas najlepsze. Gwarantuję, że jeśli masz piękne oczy i podkreślisz je umiejętnie makijażem, strojem, dodatkami to będą stanowiły najważniejszy punkt w Twojej twarzy. A kiedy już tak się stanie z pewnością nikt nie zauważy Twojej nowopowstałej zmarszczki na czole.

Nie sposób na swoją twarz spojrzeć obiektywnie. Ale można próbować na nią spojrzeć
pozytywnie. Nastawienia pozytywne implikuje nasze cele, poszukiwanie dobrych stron, piękna i tego, co warto podkreślić i wydobyć. A dzięki temu możemy w lustrze zobaczyć siebie realnym, a nie przez pryzmat wyobrażenia.

Joanna P.

10 KOMENTARZE

  1. Myślę, że dobrze jest umieć spojrzeć na siebie jak na obcą osobę, czyli krytycznie i obiektywnie. Nie ma co wmawiać sobie, że jestem szczupła, jeśli waga mówi co innego;). Takie zachowania są niepoważne! Tak robią też anorektycy, którzy widzą w sobie grubasa mimo znacznego wychudzenia! Dobrze jest akceptować swoje ciało, swój wygląd, ale trzeba zachować względem siebie pewien dystans. Wszystko, co nie jest odrażające, jest do zaakceptowania, a miły uśmiech może zjednać sympatię większości ludzi prędzej niż gładka twarz bez wyrazu.

  2. Artykuł pobudzający do refleksji. Myślę, że każda z nas od czasu do czasu spoglada na siebie „tak od środka”. Kiedyś byłam straszną pesymistką. To moja młodsza córka oduczyła mnie oglądania się wstecz. Zawsze mi powtarza: „mamuś, myśl pozytywnie, nie rozpamiętuj tego co było, patrz co przyniesie kolejny dzień”. I to jest fajne!

  3. Przeczytałam z zainteresowaniem ten artykuł.Jest w nim wiele prawdy.Chociażby to,że ” jeżeli masz poczucie, że się starzejesz i nie godzisz się z tym, to na swojej twarzy dostrzeżesz zmarszczki mimiczne, kurze stopki, mało elastyczna skórę”.Patrzmy więc na siebie pozytywnie.A zaczynając nowy dzień powtarzajmy sobie „jestem piękna”

  4. Trzeba nauczyć się kochać swoje ciało i zaakceptować swój wygląd.Wiem coś na ten temat.Przed chorobą ważyłam 70 kg przy wzroście 172cm.Teraz ważę 95 kg i to wcale nie od jedzenia.Byłam taka sobie prawie, nie za gruba, nie za chuda a teraz.Muszę siebie akceptować taką jaką jestem.Nie mam kompleksów na tym punkcje.Dla mnie ważne jest że żyję i cieszę się każdą chwilą życia.Nie oburzam się jak koleżanki teraz mnie spostrzegają mówiąc”ale ty jesteś teraz grubaska”ja się śmieje tylko z tego. będąc na komisji lekarskiej,Pan doktor poprosił mnie o dowód osobisty.Długo się przyglądał zdjęciu i mówi”była pani taką ładną kobietą i co z pani zrobiła choroba”popłakałam się,ale to była tylko chwila.Odpowiadam”Panie doktorze ale żyję” to prawda odpowiada.Basia

  5. Basiu to prawda co napisałaś.Miałam podobną sytuację.Brałam tabletki hormonalne gdy miałam 20 lat.Bardzo się roztyłam.Szłam z mamą ulicą i znajoma już z daleka pokazała na mnie,że jestem gruba.Pokazała taki jakiś głupi gest.Mamę i mnie to bardzo zabolało.Nie odzywałyśmy się do tej znajomej bardzo długo.Ludzie coś powiedzą nie zastanowiwszy się nad swoimi słowami,nad tym,że mogą zranić tymi słowami

  6. Pati25 wiesz mam problem z dobraniem sobie ubrań.Wszystko jest małe.Jeszcze gdyby nie ten brzuszek, to może by coś się znalazło odpowiedniego.Wiesz mnie po operacji zrobił mi się dosyć duży brzuszek.Nie wiem może coś jeszcze w nim jest, ale teraz 7 września jadę do Instytutu Onkologii w Gliwicach i mam mieć robione wszystkie badania.Mam nadzieję że badania, będą dobre.Basia

  7. Gdy jest się ciężko chorym nie zwraca się uwagi na takie drobiazgi jak wygląd,chodzi o to tylko, żeby żyć. Wtedy naprawdę wiemy ,co jest w życiu ważne i jaka jest prawdziwa gradacja wartości.Gdy się ma niebezpieczną dla życia chorobę,to czy wtedy będziemy myśleć o idealnej figurze ,czy zmarszczkach ?Te sprawy dotyczące mankamentów urody z tej perspektywy- są małe,głupie i płytkie.

  8. Tytuł artykułu „Jestem piękna?” rozbawił mnie. Już on poddaje w watpliwość moją urodę więc co bedzie dalej? Oczywiście żartuję ale tak naprawdę to każda z nas ma coś ładnego w sobie. jedna będzie miała śliczne oczy, druga włosy czy zgrabne nogi. Nie ma ideałów przecież o tym każda z nas już wie. A i tak najważniejsze jest ZDROWIE.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ