HTZ Skutki uboczne HTZ

HTZ a rak piersi

htz-a-rak-piersi

Rak piersi to jedna z najważniejszych przyczyn śmiertelności kobiet w Polsce. W jaki sposób hormonalna terapia zastępcza wpływa na ryzyko zachorowania?

Szacuje się, że przeciętne ryzyko zachorowania kobiety na raka piersi to 12% i wzrasta ono wraz z wiekiem. Najwyższy odsetek zachorowań zauważa się wśród kobiet w wieku około 50 lat. Wiąże się to ściśle z ogromnymi zmianami hormonalnymi, jakich doświadcza kobieta przed, w trakcie i po menopauzie.

Hormonalna terapia zastępcza

Jednym ze sposobów radzenia sobie z niepożądanymi zmianami hormonalnymi w okresie menopauzy jest stosowanie hormonalnej terapii zastępczej. Dzięki uzupełnianiu niedoboru estrogenu za pomocą plastrów czy tabletek, kobiety łatwiej znoszą dolegliwości menopauzy.

Wiele kobiet jednak nie chce stosować HTZ – boją się, że zwiększą w ten sposób ryzyko zachorowania na raka piersi. Dotychczas brakowało jednoznacznych wyników badań, które potwierdziłyby, że faktycznie tak się dzieje. Polscy naukowcy podjęli trud sprawdzenia, czy faktycznie hormonalna terapia zastępcza zwiększa ryzyko nowotworu, a jeśli tak, to dlaczego.

Co nam daje HTZ?

Przede wszystkim zbadano, w jaki sposób estrogeny wpływają na tkanki gruczołu mlecznego kobiet. Starali się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ryzyko zachorowania jest większe wraz z wiekiem. Okazuje się, że im jesteśmy starsze, tym trudniej jest naszym komórkom przetworzyć estrogen na inne składniki.

Joanna Pastuszka-Roczek

Rak piersi to jedna z najważniejszych przyczyn śmiertelności kobiet w Polsce. W jaki sposób hormonalna terapia zastępcza wpływa na ryzyko zachorowania?

W takiej sytuacji podawanie dodatkowego estrogenu w formie HTZ faktycznie może zwiększyć ryzyko zachorowania na raka piersi. Ale naukowcy zwracają uwagę, że wynik ostateczny zależy od bardzo wielu czynników: materiału genetycznego, historii chorób, diety, trybu życia, a nawet od wagi ciała.
Wykazano na przykład, że u chudych kobiet o małych piersiach faktycznie HTZ może zwiększyć ryzyko zachorowania, ale wcale się tak nie dzieje u kobiet z nadwagą, o bujnych piersiach. Wynika to z tego, że dawka hormonu jest równomiernie rozkładana na całe ciało, a więc organizm łatwiej sobie z nią poradzi.

HTZ – zalety i wady

Po przebadaniu wielu setek kobiet naukowcy doszli do wniosku, który nas nie zaskakuje: hormonalna terapia zastępcza może zwiększyć ryzyko raka piersi… ale tylko wtedy, gdy jest niewłaściwie stosowana.

Zwracają uwagę na to, żeby lekarz przed zapisaniem pacjentce HTZ dokładnie wypytał ją o choroby rodzinne i jej własne, przebieg ciąży, zaburzenia miesiączkowania. Zawsze należy zbadać aktualny poziom hormonów oraz w miarę możliwości monitorować je w trakcie leczenia.

Drugi wniosek jest bardziej interesujący: po zbadaniu kobiet, które przez około 10 lat przyjmowały w różnej formie hormony, okazało się, że wśród nich odsetek zachorowań na raka piersi jest dużo niższy, niż w podobnej wiekowo grupie kobiet!

Joanna Pastuszka-Roczek

Rak piersi to jedna z najważniejszych przyczyn śmiertelności kobiet w Polsce. W jaki sposób hormonalna terapia zastępcza wpływa na ryzyko zachorowania?

Naukowcy podejrzewają, że wynika to przede wszystkim z tego, że HTZ wspomaga ogólny stan zdrowia kobiety: zmniejsza nadwagę, ryzyko osteoporozy, chorób krążenia i problemów jelitowych, poprawia koncentrację, wygląd, nastrój. To wszystko sprawia, że kobiety generalnie czują się i są zdrowsze, nie mają depresji – a to pozytywnie wpływa na ich działania prozdrowotne.

Jeśli decydujesz się na hormonalną terapię zastępczą, najlepiej zacznij od wizyty u ginekologa, który specjalizuje się w problemach okresu przekwitania. Pamiętaj, że Twoje zdrowie zależy także od tego, czy zostanie Ci przepisana odpowiednia dawka hormonów.

na podstawie Przeglądu Menopauzalnego

Joanna Pastuszka-Roczek

Komentarze (3)

pati25

8 lat temu

Ten artykuł udawadnia,że HTZ nie jest wcale takie złe.Myślałam,że zbyt długie stosowanie tej terapii zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi i pytałam się czy można już zmniejszyć dawkę,dzielić już plasterki.Ucieszyło mnie zdanie „po zbadaniu kobiet, które przez około 10 lat przyjmowały w różnej formie hormony, okazało się, że wśród nich odsetek zachorowań na raka piersi jest dużo niższy, niż w podobnej wiekowo grupie kobiet! „

drobina

8 lat temu

Słyszałam i czytałam już tyle sprzecznych opinii na temat HTZ, że nie wiem, co sądzić o tej terapii. Dlatego bardzo się cieszę, że nie muszę jej stosować.

Mindi

8 lat temu

Przekonuje mnie Hormonalna terapia zastępcza ale mam też wiele obaw. Z pewnych źródeł wiem, że lekarze za mało uwagi poświęcają dostosowaniu odpowiedniej dawki hormonów. Ale to były wizyty u ginekologów, którzy prowadzą kobiety przez ciąże i przez wszelkie dolegliwości w różnym wieku. Jednak trzeba poszukać specjalisty.

Zostaw komentarz