grecka-milosc

Na temat stref erogennych każdy wie przynajmniej tyle, że są to takie obszary naszego ciała, które są bardziej, niż inne wrażliwe na bodźce seksualne. Należy również dodać, iż mają one zdolność wywoływania podniecenia seksualnego.

To, że strefy erogenne istnieją w ciele, a tym samym fakt, iż różne jego części z różną mocą przewodzą impulsy dotykowe związane jest bezpośrednio z funkcją układu nerwowego oraz endokrynologicznego. Szczególnie czułe na wrażenia dotykowe są między innymi błony śluzowe odbytu.

Grecka miłość

Odbyt jest strefą erogenną swoistą dla obojga płci, co oznacza, że ma właściwości pobudzające seksualnie zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn.

To właśnie seksualny charakter tej okolicy ciała odkryty już w starożytności przez Greków, stał się przyczyną, dla której dziś seks analny jest trzecim z najpopularniejszych rodzajów miłości. Jest jednak formą obarczoną znacznie większą niż pozostałe ilością mitów, co sprawia, że wiele osób „z góry” go odrzuca. Tymczasem jak podkreślają zwolennicy może on przynosić więcej satysfakcji dla obojga partnerów niż pozostałe sposoby. Tym co ważne przy skosztowaniu tego rodzaju miłości jest odpowiednie przygotowanie i delikatność.

Joanna P

36 KOMENTARZE

  1. A mnie się to wydaje nie analne, a anormalne! Być może sprawia to komuś przyjemność, ja jednak nie bedę próbowć, wystarczy mi sex normalny! :)Nie ubliżając nikomu, a szczególnie Greką, uważam to za pewne zboczenie, kojarzy mi się to tylko z homoseksualizmem.

  2. Właśnie teraz też czytałam na ten temat w „Wysokich obcasach”. Poczytajcie, polecam ale tak naprawdę to nie wiem po co piszę się o tym. Moim zdaniem w sypialni każda para robi to co chce, co lubi i jak lubi. Jeśli im to odpowiada to bardzo proszę. Jest Jeden warunek – nie ma żadnego przymusu i to dla każdej strony. Zarówno dla kobiet i mężczyzn. A odnoszę wrażenie, że to mężczyźni namawiają kobiety. Nie słyszałam aby było odwrotnie.
    Dla mnie osobiście to też nie jest norma.

  3. Jeny kobity! Juz nie badzcie takie poprawne do bolu. Nie uwierzę, że kochając sie w ten sam sposób przez 20 lat z jednym mężczyzną odczuwacie ta samą przyjemność. A może jej juz nie pamiętacie? Czlowiek potrzebuje urozmaicenia a lepiej moim zdaniem poeksperymentowac z partnerem niz szukac emocji ‚na boku”. Wszystko jest dla ludzi i wszystkiego mozna sprobowac szczegolnie jesli nikomu sie tym krzywdy nie robi. I po to wlasnie warto poczytac czy o seksie analnym czy o innych wariacjach zeby wiedziec jak to mozna robic zeby nie powodowalo bolu a podniecalo. Decyzja czy sie z tej wiedzy skorzysta -to sprawa indywidualna.

    Memorko moim zdaniem, wiesz jaki ma zwiazek? Podaje sie ze jednym z objawow menopauzy u kobiety jest obnizone libido tymczasem nie ma do tego podstaw w organizmie, przyczyna jest w glowie – bo czujemy sie zle, mniej atrakcyjnie i wlasnie seks z wiekiem jesli jest taki sam, przestaje byc fascynujacy. Jakbys nie kochala meza w pewnym momencie znasz jego wszystkie zakamarki ciala i on twoje. W takich chwilach zeby nie zwrocic sie ku innym osobom z zewnatrz warto wspolnie pomyslec nad jakas odmiana. I naprawde, naprawde, naprawde uwazam ze nawet wspolny udzial w jakiejs orgii jest lepszy niz obmacywanie sie po kryjomu z sasiadem/sasiadka.

  4. Moja koleżanka lekarka opowiedziała mi ,że przywieziono na dyżur mężczyznę z penisem ubrudzonym w kale,wzbudziło to powszechne obrzydzenie. Pewne otwory w ciele człowieka są przystosowane do konkretnych zadań ,np.nos do oddychania i kataru ,a odbytnica to wydalania kału, kto chce eksperymentować ,niech sobie eksperymentuje,ale nie musi do tego zachęcać tych ,którzy tego nie chcą.

    Podobno mamy tu pisać komentarze ,a nie polemiki .

  5. Hmmm podobno? A kto tak powiedział? Bo ja sie nauczyłam że po to są komentarze aby o zagadnieniu dyskutować. Dyskusja natomiast jest wtedy kiedy ludzie maja rozne poglady i potrafia je uargumentowac. Co do wypominek – nie rozumiem, o co chodzi?
    Natomiast zeby nie odbiegac od tematu powiem ze na ostrym dyzurze z pewnoscia widziano gorsze rzeczy niz penis w kupie. Lekarka jest jednak zobowiazana do zachowania tajemnicy i nie powinna ani tobie ani innej osobie takich rzeczy opowiadac.
    A co do przystosowania czesci ciala – nigdy nie calowalas sie z jezyczkiem bo jezyk jest tylko czescia aparatu mowy oraz zbiorem kubkow smakowych?

  6. filo, kał budzi obrzydzenie nie tylko wtedy, kiedy jest na penisie, we włosach też by wzbudził. Poza tym nie widzę, żeby artykuł zachęcał do uprawiania takiej miłości, tylko rzetelnie opisuje, na czym ona polega i dlaczego ludzie się na nią decydują. Jest bardzo informacyjny, a nie propagandowy.
    Tak naprawdę „kupa” nie jest obrzydliwa, dopiero uczymy się, że jest czymś „fuj” podczas tak zwanego treningu czystości – małe dzieci są nią bardziej zaciekawione, niż zbrzydzone, dopiero surowa reakcja rodziców uczy je, że zrobiło coś złego, na przykład wsadzając w nią palec.

    poza tym zupełnie nie widzę, gdzie tu są jakieś wypominki.

  7. Artykuł wzbudził różne reakcje i dobrze.Nie jest on instruktażowy i każda z nas chyba może napisać co myśli o uprawianiu takiej miłości.Nie akceptowanie takiego sposobu na seks/nawet z przyczyn czysto higienicznych i dyskomfortu fizycznego/ nie zaliczałabym do zaściankowości i zacofania.
    A co do przytoczonej przez Filo opowieści lekarki.Myślę,że nie podając danych osobowych „ufajdanego” pacjenta,znajoma lekarka nie przekroczyła zasad przyzwoitości i nie złamała przysięgi Hipokratesa.

  8. Basiek napisał(a):
    > memorko, przecież sama pisałaś, że seks to zdrowie ;P
    Seks to zdrowie – to prawda, ale myślę cały czas o normalnym seksie. Seks analny jest dla mnie zboczeniem i mam prawo tak uważać. Kto chce, niech próbuje, ja nie mam ochoty -chyba MOGĘ?!
    esme napisał(a):
    > I naprawde, naprawde, naprawde uwazam ze nawet wspolny udzial w jakiejs orgii jest lepszy niz obmacywanie sie po kryjomu z sasiadem/sasiadka.
    >
    Wg mnie ani jedno, ani drugie nie jest dobre:)

  9. Opisano na czym polega miłość gercka (o seksie analnym wiedziałam ale nie wiedziałam ,że to własnie grecka miłość jest).
    Każdy z nas inaczej patrzy na eksperymenty w łóżku, każdy może lubić inny rodzaj seksu , nikt nikogo do niczego nie namawia a przeczytać przecież można. A jeżeli temat akurat mnie nie interesuje to też czytać go nie muszę.

  10. memorko, ja po prostu odpowiedziałam Ci na pytanie, nic nie pisałam na temat tego, że Twoje zdanie jest złe czy dobre, miej sobie, jakie chcesz, będę je szanować. Chyba, że ten komentarz z pytaniem był jakimś przytykiem w stronę Redakcji, że o „świństwach” pisze, a ma o zdrowiu – zdaje się, że niedawno o to afera tu była…

    Ja uważam, że każdy rodzaj intymnego kontaktu, nawet najbardziej wyuzdany, to indywidualna sprawa kochanków, o ile nikt nikogo do niczego nie przymusza. Nie dzieliłabym rzeczy na „normalne” i „nienormalne”, tylko „powszechne” i „mniej powszechne”. Z artykułu wynika, że to trzeci najpopularniejszy sposób uprawiania seksu, więc chyba jest bardziej powszechny, niż myślimy.

  11. Mieszkam w Holandii,kraju bardzo tolerancyjnym -wg prawa, ale większość ludzi źle patrzy na eksperymenty seksualne. Mieszkam tu wiele lat i zapewniam Was ,że ludziom nie podoba się ani wyuzdanie ,ani orgie itp. Naturalnie jak wszędzie są grupki tych ,którzy kochają inaczej ,nie jest to głośno krytykowane ,ale ludzie między sobą mówią inaczej i wcale tego nie popierają.Propaganda to co innego ,a realia też .

  12. Każda z nas napisała czy lubi uprawiać taki seks,czy nie i ma do tego prawo.A to,że nie uprawia takiego akurat GRECKIEGO seksu,nie znaczy,że jest nudna i nieatrakcyjna w łóżku,co niektóre tu panie próbują sugerować!
    Ja na przykład wolę sałatkę grecką niż grecki seks.Porównanie może mało trafione ale dobitne :(

  13. W miłości najpiękniejsze jest to, że jeśli partnerzy akceptują się w pełni, kochają się i ufają sobie bezgranicznie, znajdują pole do porozmienia w kwestii każdego rodzaju miłości, jaka przyjdzie im do głowy. W takiej relacji jest miejsce na eksperymenty, jest też miejsce na odmowę i przyjmowanie tej odmowy bez żalu czy pretensji.

    Kwestie akceptowalności form erotycznych są bardzo indywidualne – seks analny wydaje się niedopuszczalny? Dla wielu kobiet miłość oralna jest nie do przyjęcia, są też takie, które nigdy nie kochają się przy świetle ze swoim partnerem. Nie ma czegoś takiego jak „normalne” „nienormalne” jeśli sposób uprawiania seksu wynika z potrzeby bliskości z daną osobą, a to, jak to robimy jest akceptowane przez dwie strony. Z komentarzy rozumiem, że Panie czują się bardzo nieswojo z myślą o seksie analnym – i to jest OK, nie Ok wydaje mi się takie atakowanie tej formy erotycznej, skoro nie dotyczy osoby, która nie jest jej zwolennikiem.

  14. Swoją drogą dobrze by było, żeby artykuł rozwiał kilka mitów na temat tego seksu – np. że wybierają go osoby o skłonnościach homoseksualnych – to absolutnie nieprawda. Mężczyźni homoseksualni korzystają z tego rodzaju penetracji niejako bez możliwości dokonania innego wyboru – gdyby mężczyźni mieli pochwy, z pewnością korzystaliby z obu „wejść”, lub też podobnie jak Wy Panie określiliby swoje „preferencje” indywidualnie. Wejście do odbytu też jest strefą erogenną czy tego chcemy czy nie. U otwartych partnerów heteroseksualnych to po prostu pewien rodzaj alternatywy. Może też być tak, że mężczyzna w związku heteroseksualnym również jest gotowy i chce by partnerka była stroną aktywną i to on był penetrowany – stosują do tego rozmaite gadżety. Czy to znaczy, że on jest homoseksualistą? Nie! Bo stymulują go seksualnie tylko kobiety i to one są jego obiektem, a rozkosz daje mu myśl, że to jego partnerka go penetruje. Drugi mit, który się pojawia w komentarzach, że jest to „nieczyste”. Partnerzy, którzy decydują się na seks analny przygotowują się do niego. Pozbywają się pozostałości w jelitach i czyszczą okrężnicę lewatywą. Dzięki temu czują się bardziej komfortowo. Dotyczy to tak samo homoseksualistów jak i heteroseksualistów.

  15. Kobiety powinny zaprotestować w sytuacji ,gdy nie chcą takiego seksu ,który im nie odpowiada, a nie powinny stawać się niewolnicami ,przedmiotami ,z którymi partnerzy robią co chcą.Gdy któraś lubi babrać się w kale lub łykać spermę niech to robi ,ale kobieta, która się tym brzydzi powinna powiedzieć partnerowi wprost, że nie będzie dla niego bezwolnym przedmiotem, wystraszonym ,że on znajdzie sobie inną ,z takimi upodobaniami niech sobie znajduje. Jak się okazuje takich kobiet jest wiele, więc droga wolna.Gdy się kogoś kocha nie proponuje się drugiej osobie ,tego co jej nie odpowiada.

  16. esme napisał(a):
    > jiji59 napisał(a):
    > Każda z nas napisała czy lubi uprawiać taki seks,czy nie i ma do tego prawo.
    >
    >
    > Bzdura. Nie każda tak napisała.
    No to zachęcam do dokładnej lektury wypowiedzi pod artykułem.

  17. filodendron, a kto tutaj w ogóle mówi o babraniu się w kale? :) Albo o przymuszaniu? Masz absolutnie rację – jeśli kobieta czegoś nie akceptuje, nie może się na to godzić wbrew sobie i własnemu szczęściu. Czy to będzie seks analny, czy spontaniczny seks w kuchni. Obojętne :)

  18. Mnie się wydaje i chyba tak powinno być i jest,że jeżeli tworzymy szczęścliwy związek to zarówno partner jak i partnerka powinni być wyrozumiali względem siebie i jeżeli którykolwiek(którakolwiek) się na coś nie zgadza to powinniśmy to uszanować a nie zmuszać do robienia tego co nam nie odpowiada.Ludzie są różni i tak samo mają różne upodobania, jeśli się odpowiednio dobiorą i jest im dobrze ze sobą to ,co oni robią ze sobą to jest już ich sprawa.

  19. nie wiem czemu, ale mam wrażenie, jakby prawie wszyscy tu byli przekonani, że seks analny odbywa się tylko wtedy, kiedy mężczyzna zmusza kobietę, a ona biedna musi się godzić, a to takie fu i wbrew naturze, oj, biedne te kobiety, uciśnione!! Tak trudno sobie wyobrazić, że kobieta może sama chcieć seksu analnego?
    Odmowa stosunku powinna spotkać się z uszanowaniem ZAWSZE, nie ważne, czy to „w pupę”, czy „po bożemu”. Artykuł do niczego nie nakłania, wręcz wyjaśnia, że odbyt jest bardzo sprawiedliwą sferą erogenną, bo występuje zarówno u mężczyzny, jak i u kobiety, jest wręcz synonimem równości seksualnej!
    Cenię sobie ten portal właśnie za taką rzeczową informacyjność, nieobarczoną żadnymi uprzedzeniami czy preferencjami. Was to może zbrzydziło, a mnie zainteresowało, bo jakoś nigdy nie miałam śmiałości zapytać, jak to w ogóle działa. Mam tyle lat, a ciągle potrafię się czymś zaskoczyć :)

  20. nowa – ja też nie wiedziałam że seks analny to miłość grecka :I
    Każda kobieta jest inna i ma inne potrzeby, nic na siłę i wszystko wedle swojego sumienia i tyle…
    Osobiście nigdy tego nie próbowałam, ale może na stare lata coś mi się odmieni – nigdy nie mów nigdy…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ