czy-to-poczatek-menopauzy

Coraz więcej kobiet zadaje sobie pytanie: „Jestem ciągle zmęczona, nie potrafię odpocząć – czy to coś poważnego”? Praca, dzieci, dom, stres, kłopoty ze snem i nieodpowiednia dieta mają ogromny wpływ na nasz organizm. Ale czy za nieustającym przemęczeniem kryje się coś jeszcze?

Zmęczenie i menopauza

Nadmierne zmęczenie jest jednym z objawów nadchodzącej menopauzy. Kobiety przestają mieć tyle energii, co wcześniej i jest to dla nich źródłem frustracji. Te same obowiązki zaczynają sprawiać trudności. Odczuwamy większe przemęczenie i zniechęcenie, brak ochoty do aktywności. Przyczyny tkwią w zmianach, jakie zachodzą w organizmie wchodzącym w etap klimakterium.

REKLAMA

Wahania hormonalne mogą powodować problemy z samopoczuciem i utrzymaniem stałego poziomu energii. Kłopoty ze snem dodatkowo sprawiają, że nie mamy w ciągu dnia dość siły, by skupić się na zwykłych obowiązkach. Swoją rolę odgrywa tu także spowolniony metabolizm i źle dobrana dieta. Na problemy okresu przekwitania pomocna może okazać się hormonalna terapia zastępcza, zioła, aktywność fizyczna i zmiana trybu życia. Po jakimś czasie zmęczenie powinno ustąpić.

Nie tylko menopauza!

Nie można jednak zrzucić całej winy za nadmierne zmęczenie na klimakterium. Jeśli objawy utrzymują się przez dłuższy czas (kilka miesięcy) bez przerwy i są uporczywe, może to świadczyć o zupełnie innych problemach zdrowotnych.

M. Witczak

6 KOMENTARZE

  1. Od paru lat czułam się bardzo zmęczona i na nic nie miałam sił i myślałam, że to właśnie ZPZ. Trzy lata temu okazało się, że mam astmę, a w tym roku „na dokładkę”, że mam też niedoczynność tarczycy – stąd to zmęczenie. Lekarstwa na pewno trochę pomagają, ale czasem czuję się bardzo zmęczona. Teraz jednak więcej wypoczywam (dłużej śpię) i jest pewna poprawa.

  2. Ja od około 7 lat czuję się bardzo często zmęczona.Myślałam że to jest normalne i przypisywałam to wiekowi.Ale akurat w moim przypadku, to jest choroba miastenii.Mimo że mam miastenię oczną, to lekarz stwierdził, że od tej choroby mam takie osłabienie.W ciągu dnia muszę robić sobie przerwę krótką, co jakiś czas, by słabość minęła.Wystarczy że położę się na pół godziny i znów mogę coś lekkiego zrobić.Wczoraj miałam kryzysowy dzień.Nic mi się nie chciało robić,a jak coś zrobiłam, to z wielkim wysiłkiem.Nawet przed komputerem nie miałam siły siedzieć, większość dnia przeleżałam w łóżeczku.Dzisiaj wstałam o godzinie 6 rano całkiem wypoczęta.Na godzinę 7 pojechałam do kościółka, po przyjeździe zabrałam się za zrobienie obiadu.Teraz zrobiłam sobie przerwę, by troszkę poczytać artykułów i zobaczyć, co nowego na forum.Basia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ