Sezonowe problemy Zdrowie

Czasem słońce, czasem lek

czasem-slonce-czasem-lek

W ciągu lata wszystkie czasopisma i portale rozpisują się o szkodliwości promieniowanie słonecznego. My również dołączamy się do przestróg i przypominamy o używaniu kremów z wysoką ochroną, noszeniu nakrycia głowy, chowaniu się przed słońcem w godzinach od 11:00- do 14:00 i uzupełnianiu płynów. Jednocześnie jednak chcemy Cię uświadomić, że w niektórych dolegliwościach skórnych, słońce może okazać się twoim przyjacielem.

Najczęściej występującym schorzeniem dermatologicznym jest łuszczyca. Charakteryzuje się występowaniem na skórze łuszczących się wykwitów w postaci czerwonych grudek. Pokryte są one srebrzystoszarą i nawarstwiającą się łuską. Jest to zjawisko mało estetyczne, ale wbrew obawy niektórych, nie jest zakaźne.

Zmiany chorobowe występują w okolicach prostowników łokci i kolan, w dole pleców i w okolicy pośladkowej, a także na skórze głowy, stóp i dłoni. Zdrowa skóra złuszcza się delikatnie co 28 dni, natomiast miejsca objęte łuszczycą- praktycznie nieustannie.

Produkowana przez promienie słoneczne witamina D, może pohamować przyspieszony podział komórek u chorych.Jeżeli wiec nie stosują oni żadnych leczniczych kremów, mogą zacząć się opalać, pamiętając o stopniowym dawkowaniu słońca i kremach z filtrem ochronnym.

Jeżeli cierpisz na atopowe zapalenie skóry i aktualnie nie stosujesz leków doustnych lub miejscowych, możesz poprawić stan skóry przez ekspozycję słoneczną. Ważne jest, abyś pamiętała o użyciu kremu hipoalergicznego z minimalnym filtrem SPF 25. Stan zapalny czerwonej , suchej skóry powinien się wyraźnie poprawić, a niekomfortowe swędzenie- ustąpić. Pamiętaj, że to lecznicze działanie nie dotyczy zmian skórnych, które się sączą.

Anna J

W ciągu lata wszystkie czasopisma i portale rozpisują się o szkodliwości promieniowanie słonecznego. My również dołączamy się do przestróg i przypominamy o używaniu kremów z wysoką ochroną, noszeniu nakrycia głowy, chowaniu się przed słońcem w godzinach od 11:00- do 14:00 i uzupełnianiu płynów. Jednocześnie jednak chcemy Cię uświadomić, że w niektórych dolegliwościach skórnych, słońce może okazać się twoim przyjacielem.

Słońce złagodzi tez stan łojotokowego zapalenia skóry. Cierpiący na nie borykają się z łupieżem, który może mieć postać suchych i drobnych białych płatków lub tłustych, trudnych do usunięcia łusek. W okolicach czoła, brwi, nosa i policzków oraz za uszami pojawiać się mogą u nich wykwity skórne, którym towarzyszy nasilony świąd.

Zmiany mogą występować także na tułowiu: w okolicach mostka i między łopatkami oraz w zgięciach stawowych. Choroba często prowadzi do przerzedzenia włosów i brwi, ale rozsądne dawkowanie słońca złagodzi stany zapalne i uśmierzy świąd. Naturalnie podczas trwania kuracji sterydowej opalania należy unikać.

Jeżeli sprawdzisz, że przy twojej dolegliwości skórnej rozsądne i stopniowe opalanie pomaga, możesz się leczyć przez cały rok. NFZ zwraca koszty fototerapii, czyli leczenia promieniami UVB i UVA, emitowanymi przez specjalne lampy. Oprócz wymienionych w artykule schorzeń, fototerapia pozytywnie oddziałuje także na bielactwo i liszaj płaski. Korzystajcie z leczniczej mocy naturalnego słońca teraz, a jesienią zapytajcie swojego dermatologa, gdzie udać się by skorzystać z terapii promieniami UVB i UVA.

Anna J

Komentarze (19)

filodendron

7 lat temu

No widzisz Pati ,oświeciłaś mnie, nie wiedziałam,że ciało najpierw trzeba posmarować balsamem nawilżającym, może dlatego zawsze mam smugi.

pati25

8 lat temu

topk4433:”… pozostawiają ślady na ubraniach i te nieszczęsne smugi, bo przy nakładaniu trzeba mieć cierpliwość i robić to bardzo dokładnie”

Aby dobrze nałożyc samoopalacz najpierw powinno się wykonac dokładny peeling ciała,potem posmarowac ciało balsamem nawilżającym.Jak bllsam wsiąknie to dopiero wtedy nałożyc samoopalacz

GloriaVictis

8 lat temu

Może, no i ten dziurawiec, szczerze mówiąc nie wiem ile po dziurawcu trzeba odczekać z wychodzeniem na słońce… Ale na Twoim miejscu czym prędzej skonsultowałabym się z lekarzem!

Annagata

8 lat temu

Glorio,nie mam pojęcia czy stosuję coś fotouczulającego.Nigdy się nad tym nie zastanawiałam.Moje zioła na migrenę zawierają dziurawiec,ale po nich nie wychodzę na słońce.Ale leczę się „na głowę”hi,hi,ale to zabrzmiało!!!Mój błędnik oszalał po którymś bardzo gwałtownym ataku migreny i tak mu już zostało,więc biorę leki i ostatnio zaczęłam brać leki na serce,ponieważ stwierdzono,że silny i długotrwały stres coś tam w sercu uszkodził i mam migotanie.Może to po tych lekach?

GloriaVictis

8 lat temu

Annagata zebra po żółtaczce mnie rozwaliła!!! I to już na wstępie! 🙂
Annagata a Ty przypadkiem nie stosujesz ostatnio czegoś fotouczulającego??? Bo jeśli objawy o których napisałaś występują po bardzo krótkim przebywaniu na słońcu (znacznie krótszym niż mogłaś kiedyś bez poparzeń) to coś jest nie tak. Po pierwsze powinnaś się wtedy skonsultować z dermatologiem, a po drugie w drodze do niego 😉 stosować wysokie filtry.

topik4433

8 lat temu

Do usług Annagata 😉 Zmykam Dziewczynki, jakiś filmik sobie obejrzę 🙂 Miłego wieczorku i dobrej nocki 🙂 Do jutra 🙂

Annagata

8 lat temu

Basikmac,jesteś nieoceniona!!!To trzymaj je dla mnie,bo przecież nigdzie nie znajdę tak dobrego zaopatrzenia jak u Ciebie!!!Obiecuję,że się wybiorę do Ciebie,tylko nie wiem kiedy.Wiesz jak to u mnie jest.Ale jak wpadnę,to znowu Ci wszystko przegrzebię!Pozdrawiam serdecznie!!!
Dzięki Topiczku za poradę!!!

topik4433

8 lat temu

Cieszę się, że mogłam coś doradzić 🙂 Ja mam taki żel ale z Avonu, teraz już go nie ma bo wycofali. Patrzyłam teraz na oferty i spokojnie w drogerii można podobne kupić 🙂 Może pomocne będą też balsamy po opalani niekoniecznie chłodzące, ale też przynoszące ulgę. Choć ten chłodzik jest całkiem przyjemny i daje ukojenie i ta postać przezroczystego żelu jak dla mnie są rewelacyjne 🙂

Annagata

8 lat temu

Wielkie dzięki Topik!Nie słyszałam o żelach chłodzących,ale może rzeczywiście to jest jakieś wyjście.Będę musiała się rozejrzeć za nimi przy najbliższej okazji.Kiedyś przykładało się zsiadłe mleko,ale chyba musiałabym się w nim kąpać,żeby coś pomogło!

topik4433

8 lat temu

Ja samoopalaczy też unikam, prawdę powiedziawszy nigdy ich nie używałam, bo z tego co słyszałam, to pozostawiają ślady na ubraniach i te nieszczęsne smugi, bo przy nakładaniu trzeba mieć cierpliwość i robić to bardzo dokładnie. Ja używam też żeli chłodzących po opalaniu, może i Ty Annagata też powinnaś spróbować, skoro oliwka nie daje rady?

Annagata

8 lat temu

Topik,wydaje mi się,że oliwka jest chyba takim uniwersalnym kosmetykiem.Ja też czasem stosuję ją na mokre ciało.Skóra jest wtedy taka jedwabista.Niestety ostatnio po przebywaniu na słońcu,skóra robi się bardzo czerwona i bardzo boli.I oliwka nie wystarcza.A nie potrafię używać samoopalaczy czy balsamów brązujących,bo zawsze zrobią mi się smugi i wyglądam jak zebra po żółtaczce!

topik4433

8 lat temu

Mam sprawdzony sposób, aby pomóc skórze po zbyt długim opalaniu. Po prysznicu nacieram całe ciało oliwką i delikatnie osuszam ręcznikiem. Skóra na pewno nie będzie schodziła, a dodatkowo oliwka zatrzymuje wilgoć i pomaga lekko zaczerwienionej skórze.

pati25

8 lat temu

Nie chodzi o to, aby unikac słońca.Ważne jest aby rozsądnie z niego korzystac.Bardzo ważne jest abby sosowac kremy z filtrem,unikac poparzeń słonecznych ( badania wykazały że wystarczy pięciokrotne poparzenie skóry w ciągu życia, aby podwoić ryzyko czerniaka ) oraz minimalizowac szkody wyrządzone przez UV-stosuj kosmetyki z antyoksydantami, pij bogate w nie soki wyciskane z owoców, jedz warzywa i owoce. Gdy poczujesz, że się spiekłaś, jak najszybciej nałóż balsam łagodzący poparzenia i przez kilka następnych dni osłaniaj to miejsce ubraniem.

topik4433

8 lat temu

Basikmac używam kremów z filtrami, gdy przebywam długo na słońcu. Nie potrafię sobie jednak odmówić lekkiej opalenizny i zawsze latem jestem ciut opalona. Powiem Ci, że nie podoba mi się mocna opalenizna, nie wygląda to ładnie, dodaje lat i szkodzi zdrowiu. Sądzę, że jasna karnacja nie jest gorsza od tych opalonych ciał. Uważam, że latem najważniejszy jest rozsądek w korzystaniu z kąpieli słonecznych (dotyczy to też solarium).

Stenka

8 lat temu

Myślałam, że tylko ja muszę unikać słońca, a okazuje się, że jest nas więcej. Ja nie mogę ze względu na alergie na słońce. Unikam kiedy mogę, a jeśli muszę wyjśc na słońce smaruję sie kremem z filtrem +50. Samoopalaczy tez nie mogę używać, bo pogarszają jeszcze stan skóry. Mimo to wcale nie jestem taka blada, bo moja skóra bardzo szybko łapie promienie słoneczne i zmienia kolor. Na wiosnę biorę zawesze tabletki beta karoten, wtedy słońce tak nie szkodzi.

basikmac

8 lat temu

topik powinnaś używać w tym wypadku kremów z wyskoim filtrem 50+ Ja również nie mogę przebywać na słońcu, ale to z powodu raka skóry 8 razy operowanego:( Dlatego na twarz stosuje makijaż w kolorze lekkiej opalenizny, a reszta ciała albo dobry samoopalacz, albo pozostaje nam cieszyć się jasną karnacją. 🙂

irysek7

8 lat temu

Oczywiście należy pamiętać o ochronie skóry i stosować kremy z filtrami. Jeśli jednak ze względu na choroby, kąpiele słoneczne są przeciwwskazane to myślę, że warto się wspomóc w inny sposób. Można na przykład dostarczać organizmowi beta karoten zawarty w soku z marchewki. Obfitują w niego również ciemnopomarańczowe warzywa i owoce. Ich spożywanie nadaje skórze ładny brzoskwiniowy koloryt. Do tego balsamik brązujący i zdrowa opalenizna gotowa 🙂

topik4433

8 lat temu

Niestety mam naczynkową cerę i kąpiele słoneczne nie są dla mnie wskazane. Latem muszę chronic twarz kremami z filtrami i nosic nakrycie głowy, najlepiej kaszkietówkę lub kapelusz, aby osłonic twarz przed promieniami słońca. Wieczorem nakładam maseczkę, a później krem – wszystko do cery naczynkowej.

Zostaw komentarz